Wszystko ślicznie pięknie, ale nic i nikt mnie nie przekona do głupoty Rijkaarda a głupotą byłoby oddelegowanie Eto'o do gry nie mając pewności, że jest do tego absolutnie gotowy. Boisko w fatalnym stanie i ostra gra Osasuny to fakty, ale przecież nie będziemy teraz żyć w takiej paranoi, że boisko złe albo przeciwnik agresywny to Czarnuch grać nie będzie. Racing za tydzień jak zechce to może zagrać równie ostro albo i bardziej. Skoro Mister postawił wczoraj na Samuela to oznacza iż wszyscy (zawodnik, trener, sztab medyczny) stwierdzili, że może on już spokojnie grać.
Rozumiem Twój strach i troskę o Eto'o, ale trzeba podchodzić do tego na chłodno. Nie widzę powodów ku temu, aby nie ufać wymienionym przeze mnie wyżej osobom.


