Ale ja się staram nie napalać, cieszyć się bedę dopiero jak pojawi się oficjalna wiadomość. Mielcarski byłby największym wzmocnieniem jakie można sobie wyobrazić, to był jeden z największych profesjonalistów ostatnich lat. I ostatnia osoba obok Petrescu, która miała jakieś znajomości na międzynarodowym rynku. Transfery co prawda się równoważą (brak zgody przy zakontraktowaniu Błaszczykowskiego, zgoda na sprowadzenie 2 def. pomocników za grubą kasę, a na przeciwległym biegunie pozyskanie Clebera, Paulisty i Petrescu), ale wystarczy porównać jak wyglądała sytuacja bez niego i sprawy za które nie był odpowiedzialny (Okuka, Svitlica), żeby widzieć, że jest konieczny przy dzisiejszym braku pionu sportowego. Poza tym jest jednym z najlepszych w kraju, chociaż pracował tylko przez rok - dobre transfery za minimalną kasę, walka z nieuczciwymi menadżerami i szujami żerującymi na Wiśle... mi wystarcza
A komentatorzy grają z Michaelem: "no musimy strzelić tutaj chociaż honorową bramkę"
Wszedł Jacob



