juz pisze bo zapomnialem -
otoz w anglii nie ma czegos takiego jak klauzula odejcia. ewentualne odszkodowanie dla klubu w momencie gdy pilkarz chce odejsc jest naliczane na podstawie jego pensjii. dodatkowo pilkarze po 28 roku zycia i pilkarza ktorzy podpisali umowe przez 21 rokiem zycia maja dodatkowo ulatwione mozliwoscie zmiany pracodawcy. nie dotyczy to wylacznie pilki ale rowniez np pracy w firmie produkujacej telefony. w zamian mozna podpisywac kontrakty w wieku 17 lat (profesjonalne) co jest zakazne w innych panstach unii.
tak to w skrocie wyglada. czyli reasumujac - mu nie moze sobie walnac ceny z kosmosu za swojego gracza jezeli ten sie uprze ze chce odejsc. nie ma takich mozliwosci prawnych. w hiszpanii rozwiazano to wprowadzeniem klauzuli odejscia i sa one wysrubowane na takim poziomie ze malo kogo stac by zaplacic taka kase. jednak kluby w hispzanii maja ograniczona mozliwosc kontrolowania mlodych pilkarzy i sa bardziej podatne na szantaze przy podpisywaniu umow - to pilkarz zgadza sie badz nie na odpowiednio wysoka/niska klauzule w zamian za pieniadze z tytulu podpisania kontraktu oraz sama pensje. im wyzsza tym wiecej dostaje. w skrajnych przypadkach klubu traca prawa do wizerunku swoich pilkarzy majac w zamian pewnosc ze bez ich zgody ciezko bedzie wykupic danego pilkarza
jak wiec widac i jeden i drugi model ma swoje wady i zalety



