Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 404

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
mihalinho
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 220
Rejestracja: 19 cze 2006, 23:46
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ciećmanija

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mihalinho » 08 lut 2007, 20:48

RealFan pisze:Z Hierro to trochę inna sytuacja bo on już i tak nie prezentował aż tak wysokiego poziomu co wcześniej. Prawdopodobnie w końcu straciłby miejsce w składzie.Bardziej mógłby pełnić rolę duchowego przywódcy niż podstawowego gracza
Mentor pisze:Wracając na moment do Hierro to rzeczywiście zrezygnowano z jego usług w momencie kiedy grał już słabo, ale czy taką samą sytuację mamy w przypadku Raula
Mamy dwa tu przypadki niepodważalnych liderów i przywódców w jednym. Pytanie - "Dlaczego zarząd zachował się wobec Hierro nie fair?". Jeśli dobrze pamiętam Real nie chciał mieć z nim nic wspólnego (mówie tu oczywiście o zapewnieniu miejsca w zarządzie po jego rychłym zakończeniu pięknej kariery), pożegnali sie w dość niemiłej atmosferze.

Raul jest przylepiony do Realu niezniszczalnym cementem - jest żywą legendą śrubującą kolejne rekordy. Kibice nigdy nie powiedzą o nim złego słowa, nawet jeśli grałby poniżej pewnego poziomu.
Raul poniekąd działa podbudowująco na kibiców Królewskich, ponieważ przypomina im o nie tak odległych sukcesach klubu, na które on i ówczesna "Złota 11" ciężko zapracowali.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 08 lut 2007, 21:57

i zwalnia naprawde niezlego trenera jakim byl camacho oraz blokuje miejsce lepszym. co z tego ze biega i zalezu mu na klubie jak juz nie jest w stanie grac na odpowienim poziomie? ani to pomocnik ani napastnik ani nikt. czas odejsc panie blanco. im wczesniej tym lepiej dla klubu

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18561
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 09 lut 2007, 14:57

Jutro chwila prawdy. Gramy z Sociedad :] Rywale również nie są w najwyższej formie, jednak ich ostatni remis na Ramon Sanchez Pizjuan nie pozwala czuć się komfortowo, tym bardziej, że głosy na temat przyszłości Capello nie cichną. Real ma kłopoty ze zdobywaniem bramek i do łask prawdopodobnie powróci David Beckham, który niemal na pewno znajdzie się w kadrze meczowej. Czy zagra to już materiał na inną dyskusję. Samo powołanie oznacza jednak, iż ten twardy i nieugięty Capello potrafi zmienić zdanie. Z Cassano do porozumienia nie dojdzie, ale Anglik być może znów zaliczy jakieś minuty na murawie. Trochę go nie było więc będzie grał "na świerzości" co może pozytywnie wpłynąć na jego ewentualny występ. To wszystko jest jednak drugoplanowe. Spadliśmy na czwarte miejsce, nasza przewaga nad Atletico i Saragossą jest znikoma, a zatem na utratę punktów w tym spotkaniu Real pozwolić sobie nie może. Jeśli jutrzejsze starcie nie potoczy się pomyślnie to nawet przy dobrej grze (jak z Levante) zrobi się gorąco. Bardzo gorąco, a tego chcemy uniknąć :]

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 09 lut 2007, 15:57

ciekawi mnie jak to bedzie - przypomne co sie dzialo rok temu po (wygranym ale w slabiutkim stylu) w meczu z getafe. w razie brzydkiej gry badz zlego wyniku na pilkarzy bedzie czkeac spora grupka kibicow na barajas

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 lut 2007, 18:14

RealFan pisze:Trochę go nie było więc będzie grał "na świerzości" co może pozytywnie wpłynąć na jego ewentualny występ.
Nie sądzę, aby cokolwiek mogło pozytywnie wpłynąć na grę Beckhama w Realu. Ma podpisany kontrakt z nowym klubem to po pierwsze. Po drugie zostało potraktowany przez Capello tak a nie inaczej i nawet zmiana decyzji trenera niczego tutaj nie odkręci. W takiej sytuacji trudno oczekiwać po Davidzie, aby zostawił zdrowie na boisku :]

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 09 lut 2007, 18:25

Mentor pisze:Nie sądzę, aby cokolwiek mogło pozytywnie wpłynąć na grę Beckhama w Realu. Ma podpisany kontrakt z nowym klubem to po pierwsze. Po drugie zostało potraktowany przez Capello tak a nie inaczej i nawet zmiana decyzji trenera niczego tutaj nie odkręci. W takiej sytuacji trudno oczekiwać po Davidzie, aby zostawił zdrowie na boisku

Może będzie chciał pokazać Capello że popełnił wielki błąd nie uwzględniając go w kadrze meczowej. Ja bym tutaj liczył tylko na ambicje Anglika, choć można się przeliczyć jeśli odchodzi do MLS to jednak ambicji nie ma za wielkich, ale może w tym meczu...
rkoeman pisze:w razie brzydkiej gry badz zlego wyniku na pilkarzy bedzie czkeac spora grupka kibicow na barajas
Pewnie nie będą ich wspierać :D a przydałoby im się

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18561
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 09 lut 2007, 19:15

Mentor - Wbrew pozorom Beckhamowi może zależeć na tym meczu. Od jakiegoś czasu zaczął tylko gadać, że chce grać, koledzy z drużyny go poparli itd. Nie sądzę by w przypadku pojawienia się na boisku grał bez jakichkolwiek przejawów ambicji. Myślę, że będzie się starał pozostawić po sobie przyzwoite wrażenie bo jakby nie patrzeć w innym przypadku może go czekać półroczny rozbrat z piłką, czego sam nie chce. Ostatnio w cale nie grał, tylko sobie spokojnie trenował. Nie jest zatem przemęczony i może coś z siebie wykrzesać. Jeśli jednak zobaczymy starego Beckhama ślącego tylko bezmyślne krosy nie będzie można być zaskoczonym.

rkoeman - W takim przypadku lepiej żeby nie wychodzili z samolotu :lol: Gdyby chociaż te gadki po każdym słabym meczu się czymś od siebie różniły, a tu ciągle to samo :roll: Taka sytuacja tylko jeszcze bardziej denerwuje mało cierpliwych fanów w Hiszpanii.

Obecność Beckhama w kadrze się potwierdziła:

Kod: Zaznacz cały

Goalkeepers: Iker Casillas, Diego López & Adán.

Defenders: Helguera, Sergio Ramos, Cannavaro, Miguel Torres, Salgado, Minambres & Pavón.

Midfielders: Beckham, Diarra, Gago, Reyes, Robinho, Guti & Emerson. 

Forwards: Raúl, Higuaín & Van Nistelrooy.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 09 lut 2007, 21:14

No tak Capello powołał Beckhama 8) Czym ostatecznie pokazał ze błądzi we mgle jeśli chodzi o trenowanie Realu MAdryt po raz drugi.

Ośmiesza sie wg mnie włoch i co raz bardziej pogrąża: najpierw rzucił hasło: "Beckham juz nigdy nie zagra" by powołać anglika miesiąc pózniej.

Pewnie liczy na to ze Becks strzeli coś z wolnego jak Janikowski i Real wygra 1:0 czym Capello uratuje posade :x

Ale myśle ze Real Madryt po prostu z Sociedad nie wygra, i bedziemy mieć nowego coacha - Michela. Juz nawet dzisiejsza Marca to widzi.

Co z tego ze zwolnienie Capello wywołą bałagan, ale jest potrzebne i każdy to widzi, zreszta Sanz zmieniał trnerów jak rękawiczki aż w końcu znalazł tego idealnego

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 09 lut 2007, 21:20

przypomina mi to wyjazd barcelony van gaala na mecz z mallorca :D wszyscy kibicowali wtedy przeciwnikowi ale kluivert uratowal posade holendra. na szczescie na krotko

teraz poza wynikiem musi byc niezly styl bo minimalna wygrana nie pocieszy kibicow. bedzie ciekaweie. szczegolnie ze kibice w san sebastian palaja do realu rownie duza sympatia co kibice osasuny

jezeli pilkarze beda chcieli uratowac capello wygraja. jezeli nie zobaczymy cos dziwnego. taka moja wizja

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 09 lut 2007, 23:21

A więc jednak stało się tak jak przypuszczałem. Capello chcąc chociaż trochę udobruchać kibiców powołał Beckhama. Najbardziej mnie jednak wkurza to że jeśli przykładowo jutro wygra 2:0 i następny też mu się uda to wszystkie krytyczne głosy ucichną i znowu będziemy się zachowywali jak by nigdy nic. Pomimo że nie jestem zwolennikiem kolejnych zmian na stanowisku trenerów to myślę że Fabio po prostu nie pasuje do Madrytu. Myślę że wszyscy byli byśmy w stanie wybaczyć porażki z Getafe czy Levate jeśli gra była by na jakimś poziomie. Teraz mam odczucie że zaczynamy się cofać w rozwoju - z drużyny grającej i wygrywającej widowiskowo (nawet początkowo Queiroz sprawdzał) przemieniamy się w drużynę nie posiadającą żadnego stylu.

Nie wierzę w to aby Michel sprawdził się w roli trenera pierwszej drużyny ale ma przynajmniej podstawy wiedzy na czym opiera się Real od środka. W tej chwili wydaje mi się że wolał bym widzieć Real przegrywający po świetnej grze 3:4 niż wygrywający 1:0 w stylu jak np ten z Valencią.

To takie moje skromne zdanie.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 10 lut 2007, 22:25

Post pod postem ale trudno.

Mecz z RSSS uratował Capello, przynajmniej na razie, dupę. Obie bramki strzeliliśmy po ewidentnych błędach bramkarza. W sumie jeśli chodzi o grę to nie wiele się zmieniło od ostatnich porażek, z tym że teraz dopisywało nam szczęście i Iker. Co prawda pierwszą bramkę ewidentnie zawalił ale potem grał już praktycznie bezbłędnie. W sumie jedynym pozytywem jest chyba dziwnie dobra gra Cannavaro. Nie przypominam sobie jego żadnego błędu do których mnie przyzwyczaił i to można już uznać za duży sukces. Raul był statystą na boisku, Guti też z tym że ten ostatni błysnął przy drugiej bramce podając do Torresa. Szacuneczek dla Dejwida że się zmobilizował i ośmieszył Capello... Te długie piłki na uwolnienie w drugiej połowie ['] :cegła:

Co do p. Capello to IMHO co się zwlecze to nie uciecze. Z taką grą równie dobrze mogliśmy dzisiaj przegrać.

Awatar użytkownika
zax18
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 10 lut 2007, 22:21
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zax18 » 10 lut 2007, 22:46

hmm
niestety nie widzałem meczu ale rzeczywiście styl podobno słaby;/
"Obie bramki strzeliliśmy po ewidentnych błędach bramkarza" - straciliśmy też po błędzie:D
Cannavaro dobra gra - czyżby to coś oznaczało (wkońcu zwyżke formy)?
ciekaw jestem meczów w LM bo w poprzednim sezonie w tym zimowym okresie taki Arsenal też słabo się spisywał a jak przyszła LM to od razu zwyżka formy i doszli (co prawda z wielkim trudem) do finału
tak czy siak narazie ważne są te 3 punkty i to że Beckham wykorzystał szanse i chyba godnie zakończy karierę w Realu (meczem pożegnalnym a nie jako kibic na stadionie):D
i dobrze bo jako piłkarz zasługuje na to

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 10 lut 2007, 22:51

zax18 pisze:Cannavaro dobra gra - czyżby to coś oznaczało (wkońcu zwyżke formy)?
"Dobra gra" to może za mocne określenie. Lepiej by pasowało "nie zła gra".
zax18 pisze:Beckham wykorzystał szanse
Beckham zagrał przeciętny mecz. Bramkę strzelił bardzo szczęśliwie, ale bramka to bramka i to mu się ceni.
zax18 pisze:rzeczywiście styl podobno słaby
Ostatnim meczem jaki Real zagrał w dobrym stylu było bodajże rewanżowe spotkanie w PK z Saragossą. Tak że to nie jest jakaś niespodzianka.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 10 lut 2007, 22:56

Czy Real nie powinien od ok. 30 minuty grac w 10... Mysle, ze faul Cannavaro był i zasługiwał na drugie żółtko.

Dosć dziwnie to wygladało 3 srodkowych obroncow, bo Ramos czesciej był na środku niz na flance i 3 środkowych pomocnikow.
Capello sam sobie zaprzecza, jego wiarygodnosc siegła juz dna. Teraz juz nie powinien składać żadnych deklaracji.

Awatar użytkownika
zax18
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 10 lut 2007, 22:21
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zax18 » 10 lut 2007, 22:58

kurde post pod postem ale cóż to przez moje gapiostwo;/
chciałem napisać brylancik że chyba trochę przesadziłeś bo to było rok temu:D
ale nom ostatnio styl Realu jest słaby, no ale cóż może po chudych latach przyjdą lata grube (jeżeli w Realu nie będą działy się cyrki w stylu prezydent obraża piłkarzy, dyrektor wymyśla jakieś historie alkoholowe, a trener ze wszystkimi się kłóci):D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”