z czego jak zwykle w takich wypadkach 50% negatywnych opinii to glosy kibicow realu badz mieszkancow innych krajowMentor pisze:[']revan pisze:40% kibiców głosowało za tym, aby Samuela sprzedać
Wyniki ankiet bywają wprost porażające...
Generalnie to zgadzam się w 100% z tym co napisał revan.
Poza tym teraz gdy piwko ostudziło emocje jakoś bardziej optymistycznie patrzę w przyszłość. Media pewnie odegrały w tym nie małą rolę. Historia pokazuje, że problemy z wielkimi zawodnikami to nic nowego. Przypuszczam, że cała sprawa zakończy się pozytywnie. Pomyślałem sobie też czy nie warto by było wpuścić Eto'o na 30 minut w meczu z Valencią. Po tych przejściach powinien być tak nabuzowany, że na pełnej kur*** strzeliłby cośOczywiście kara jakaś musi być, ale można też szukać sposobu na to, aby wyciągnąć z tego całego zamieszania jakieś pozytywy.
w klubie rzadza socios z barcelony i okolic. jezeli im nie podpadnie nikt go nie sprzeda
jarzinho - ale przeciez eto'o twierdzi ze nie chcial wejsc bo boli go kolano. ryjek powiedzial ze pilkarz odmowil wejscia bo tak bylo. nie powiedzial od razu e cos go bolalo. dopiero pozniej ukazala sie taka wypowiedz samuela. obrazil sie bo ubzdural sobie ze ktos mu zarzuca ze jest egoista i sie obrazil ze tak krotko chce grac
za duze ego. nie widze w tym winy ryjka. on takie sprawy zalatwia po cichu i na spokojnie. eto'o w mallorce tez sie klocil z aragonesem. dinho klocil sie z luisem fernandezem a mimo tego mowi ze traktuje go jak ojca i dzieki niemu jest tak dorbym pilkarzem
mysle ze sprawa ucichnie szybko. wazne by wiecej sie to nie powtorzylo bo wtedy moze sie w koncu ktos wkurzyc. wazne tez by przeprosil kolegow z zespolu bo taki gudi mogl sie naprawde dziwnie poczuc.



