Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 15 lut 2007, 14:19

Kolejny mecz gramy tez w FA Cup - z Blackburn. Gramy u siebie, więc jestem spokojny o wynik.
Z Blackburn spotkaliśmy się ostatnio w FA Cup przed 2 laty. Pamiętam jak długo utrzymywał się wynik 1:0 dla naszych po golu Piresa.
W końcówce wszedł Robin i załadował im 2 gole chyba w 3 minuty :D przy frugim golu [jak już wiedział, że strzelił i sie cieszył] dostał w twarze od któregoś z rywali i potem miał opuchnięte usta przez jakiś czas :P
Teaz Robin nie zagra, podobnie jak Pires [z wiadomych względów :D]
Wczoraj oglądałem mecz Blackburn w Uefa Cup - dostali 2:3 z Leverkusen.
mecz przypadku - chyba 3 z 5 bramek wpadły po rykoszetach :roll: Friedel kilka razy ładnie wybronił, ale 3 i tak wpuścił. Oby podobnie było w sobote o 13:30.

Z kontuzjowanych piłkarzy wrócić może jedynie Flamini, lub Eboue [choć na tego bym nie liczył za bardzo].


P.S. jak ktoś nie miał okazji widzieć, to niech teraz zobaczy - bramki z wczorajszego meczu :

Bramka Adebayora
Bramka Ljungberga
Bramka Meite

Nie słychać o zadnych kontuzjach póki co [po wczorajszym meczu]. Więc chyba wszyscy są zdrowi.

edit:
nie, jednak są urazy :?
Djourou ma cos z kolanem, a Hleb chyba z udem.
Obaj nie zagrają w meczu z Blackburn, ale na PSV powinni być gotowi.
Wenger zapowiedział, że wymieni tylu zawodników ile się da.
W końcu gralismy 120 minut w środę wieczorem, a w sobotę rano już kolejny mecz.
W drużynie Blackburn nie zagra na pewno Benny McCarthy, oraz Pedersen i Tugay.

Kanonierzy byli dziś na herbatce u samej Królowej Elżbiety II :lol:
ObrazekObrazek

Wróć do „Anglia”