Tu nawet nie jest problemem sama krytyka, ale jej poziom. Rola opozycji jest wypatrywanie i pokazywanie błedów obozu rządzącego, ale także dawanie w zamian jakis alterantyw/pomysłów itp. To sie potocznie chyba konstruktywna kryyyka nazywa. Tego jest mało, o ile w ogóle jest.makis pisze:Przeciez dobrze wiesz, ze sa powody, by krytykowac obecny oboz rzadzacy. Osobiscie nie uwazam siebie za, jak to ujal pan premier "opozycje totalna". Po prostu siedze z boku, obserwuje i oceniam. To, co widze nie bardzo mi sie podoba.
Narazie nie jest gorzej. A to dobry punkt wyjsciowymakis pisze: za jego rzadow mialo byc inaczej, lepiej.



