Została tylko nadzieja, ze Liverpool zagra choc troche ofensywniej w rewanzu na AR... To by była bajka. Pewnie przed spotkaniem sporo do powiedzenia bedzie mial Gerrard i Carragher... To są mowcy. Szkoda, ze nie pokazuja tego na murawie.
Liverpool trudno wciagnac do gry, wczoraj to było widac, Barca sporo rozgrywała na własnej polowie, a i tak nikt zbytnio nie podchodzil. Wreszcie wystep Eidura i Savioli musi byc wykluczony, to bedzie podstawa do zwyciestwa. Thurma na środku, bo Marquez lubi asystowac to było, chyba 4 takie zagranie. Tak sie zastanawiam co on tak naprawde chcial zrobic, moze zabraklo komunikacji. Deco zgrał dobrze i to cieszy szczegolnie, ostatnia sprawa to DM, ktos tam musi zaczac grac regularnie, bo taka rotacja nic dobrego nie przynosi. Raz Edmilson, drugi raz Motta, nastepnie Marquez. Jest La liga i CdR wiec mozna spokojnie rozegrac wszystkie spotkania jednym zawodnikiem na tej pozycji. Zawsze co s moze wymylic Frank, choc planu B chyba nigdy nie posiadał.
Dwie bramki to nie jest problem, w Anglii dosc czesto strzela Barca, wiec i teraz powinno byc podobnie.



