Mecz mogl sie naprawde podobac. Sporo bramkowych sytuacji, szczegolnie z jednej strony.
Nie chce sie powtarzac, ale po raz kolejny wynik lepszy od gry. Manchester nie zaslugiwal na zwyciestwo w tym meczu, ba - nie zaslugiwal nawet na remis. Fullham dla mnie gralo zdecydowanie lepiej, a Manchester to dzisiaj chyba wykorzystal limit szczescia do konca sezonu
Van der Sar i Ronaldo najlepszymi graczami United w tym spotkaniu. Sar pare razy urat zespol przed strata bramki, a Ronaldo wiadomo - Match winner.
Obrona Manchesteru to dzisiaj naprawde nie wiedziala czasami, gdzie jest na boisku tak nimi gracze z Fullham potrafili zakrecic
Pozostaje mi po raz kolejny pogratulowac zwyciestwa kibicom Man U, mimo slabej gry zespolu. Tytuł coraz blizej. Zobaczymy jak im pojdzie za tydzien z Liverpoolem, chociaz jak zwykle macie szczescie, bo Liverpool czeka 3 dni pozniej ciezki mecz na Anfield, a Manchester z Lille to juz raczej tylko formalnosc, chociaz pilka jest nieprzewidywalna.



