PSV - Arsenal 20 II 2007 / 7 III 2007 - Strona 3

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
×

Kto awansuje do kolejnej rundy

Arsenal
22
63%
PSV
13
37%
Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 21 lut 2007, 9:46

fieldy pisze:Myślę, że przyczyną może być ilosć rozgrwek w których gramy
Manchester czy Chelsea też grają w wielu rozgrywkach, więc to żadne wytłumaczenie. W takich rozgrywkach jak Liga Mistrzów gra się na 110% możliwości, a jak ktoś zamierza odstawiać nogę, to lepiej niech usiądzie na ławce.
fieldy pisze: Arsenal gra niemrawo, Arsenal przegrywa - a Wenger przeprowadza 1 zmianę w takim meczu, w dodatku w ostatnim kwadransie
Było kilka spotkań w tym sezonie (w ubiegłym zresztą też), gdzie Wenger
przy mało sprzyjającym wyniku długo czekał ze zmianami, ale jak już ich dokonał to zazwyczaj trafiał w '10'. Wczoraj troszkę przyspał na ławce, bo taki trener powinien widzieć, że gra się nie klei, a czekanie z myślą, że może się przełamią i coś wpadnie jak widać fatalnie się skończyło.
fieldy pisze:Henryego
Tak przyglądałem się dokładnie wczoraj jego grze i naprawdę takiej obojętności na boisku dawno nie widziałem. Te wszystkie jego akcję, strzały - jakby na siłę, jakby mu się wcale nie chciało. Zupełnie przeszedł obok meczu. Podobnie Adebayor :roll: Dobrze, że na boisku był Rosicky i Fabregas, bo mogło się skończyć jeszcze gorzej.

Jeszcze słówko o Senderosie. Wcześniej jakoś tego nie dostrzegałem (a może nie chciałem widzieć :think: , w końcu to Kanonier), ale w niektórych sytuacjach jego zachowanie ... powiedzmy, że pozostawia wiele do życzenia. Jeśli wszyscy będą zdrowi to wróci na swoje miejsce, czyli na ławkę.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 lut 2007, 15:34

Mecz bardzo słaby w wykonaniu Arsenalu, brakowało nam po prostu pomysłu na grę. O ile w pierwszej połowie jeszcze coś nam wychodziło, to druga połowa przypominała walenie głową w ścianę (i nie chodzi mi tutaj o murowanie się PSV :roll: ). Wyglądało to tak jakbyśmy całkowicie odpuścili ten mecz, a tak nie można :/ Jak już wspomniał fieldy, nie popisał się również Wenger. Nawet jeżeli z założenia mieliśmy się nie przemęczać to nie lepiej byłoby zagrać nieco bardziej rezerwowym składem? :roll: Nie ogarniam tego...

Kompletnie obok spotkania przeszedł Thierry, niby oddał kilka strzałów, ale brakowało w Jego grze ikry. Średnio zagrał również Cesc, ociągał się z prostopadłymi piłkami, kontrolował co prawda grę w środku pola, ale nic poza tym. Szarpał Rosicky, ale jak widać bez skutku.

Trzeba będzie pokazać klasę na Emirates...

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 mar 2007, 11:55

za 2 dni rewanż. Chyba nie trzeba mowić, jak bedzie to ważny mecz dla Arsenalu.
W krajowych pucharach juz nie gramy, tylko Premiership i Liga Mistrzów. Wypadałoby wiec dać z siebie wszystko. A stać nas na pewno na dobry wynik. U siebie wygrywalismy już z zespołami lepszymi niż PSV. Nawet po 3:0. Więc jestesmy w stanie awansować.
W naszych szeregach zabraknie jednak kilku graczy, podstawowych graczy. Na 100% nie zagra Tomas Rosicky i Robin van Persie. Dwóch jakże waznych graczy naszej ekipy, ale co zrobić - już się przyzwyczaiłem, że zawsze ktoś sie leczy. Wątpliwe sa także wystepy innych 2 podstawowych piłkarzy, a mianowicie Theirry'ego Henry i Emmanuela Eboue. Obaj także maja kłopoty zdrowotne.
Reszta piłkarzy jest gotowa do walki, więc w najgorsym razie zagramy bez 4 graczy z podstawowego składu.
W Lidze Mistrzów grać mogą zawieszeni w lidze, czyli Kolo Toure i Emmanuel Adebayor, [także Eboue, ale on ma uraz kostki]

Tak widze wyjściowy skład:
Obrazek

W bramce na pewno Lehmann, na ławce Almunia. Tutaj nie ma w ogóle się co dłużej zastanawiać. W obronie może zajść mała zmiana, bo Gallas może zagrać na prawej, a Djourou w srodku, zależy jak Wenger to sobie ułoży w głowie. Jeśli natomaist Eboue bedzie w stanie grac - zagra na prawej, a Djourou zacznie na ławce. Byłby to optymalny skład obrony.
W pomocy nie powinno być większych roszad - Freddie, Hleb - na skrzydłach, w środku Cesc i Gilbero. Nie wydaje mi się, żeby miał zagrać Diaby, bądź Flamini od początku. Walcott także chyba będzie odpoczywał.
Atak - Ade i Bestia wydają się być pewniakami pod nieobecnośc Robina i Henry'ego. Na ławkę Aliadiere, tak mi się, zdaje.
Nie wydaje mi sie, aby Wenegr miał grać ustawieniem 4-5-1. Czy jak kto woli 4-3-2-1. Musimy atakować, a najlepiej nam to wychodzi, przy 4-4-2.
Trzeba grać swoje, a nie eksperymentowac.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 05 mar 2007, 12:08

fieldy pisze:A stać nas na pewno na dobry wynik
Oj stać, bo Arsenal potrafi grać do przodu i o tym chyba nie trzeba nikogo przekonywać, troszkę gorzej z wykańczaniem akcji, bo właśnie to jest w ostatnich tygodniach naszym największym problemem. Szybko zdobyta bramka na początku i będzie idealnie. Zresztą niczego innego jak szturm na bramkę PSV od pierwszego gwizdka sędziego się nie spodziewam.

Co do samego składu to z pewnością wygląda to o niebo lepiej niż choćby w meczu z Blackburn, ale też rywal inny i wyższa stawka, więc potrzeba nam zdrowych zawodników. Jeszcze dwa dni więc mimo wszystko liczę na występ Eboue i tak jak pisał fieldy będzie to wtedy optymalne ustawienie naszej defensywy. Tak też się zastanawiam czy brak Henry'ego w tym meczu to będzie minus czy plus dla Arsenalu. Jak Henryk wychodzi na boisko to wiadomo, że sporo piłek idzie właśnie na niego (jeśli nie większość), a przy jego słabszej dyspozycji dnia wiadomo co to oznacza. Julio w pierwszej 11 nawet przy ozdrowieniu Thierry'ego to chyba jednak lepsze rozwiązanie.

Brak Tomasa - szkoda, bo ostatnio całkiem niezle się reprezentował, a takiego piłkarza, który szarpie całe 90 minut nam potrzeba. Oby Freddie zagrał fenomenalne zawody :roll:

Tak czy inaczej, mimo przegranej w Eidhoven odpadnięcie Kanonierów w tej rundzie będzie dla mnie sporym zawodem (chociaż niby słabych ekip już tu nie ma :roll: ).

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 mar 2007, 12:13

Co do Henry'ego - jak ma grac tak jak ostatnio - to lepiej niech siedzi na trybunie i pije kawe z Flaminim :p
Nie chce mi się patrzeć jak Henry znów obok meczu będzie przechodził, a później tłumaczyć będzie, że grał z kontuzją - niech się wyleczy i wtedy wróci.
Rosicky został wybrany graczem lutego, więc strata to duża, oby szybko wrócił do zdrowia. Freddie - od niego mozna się spodziewać walki na całego rpez pełne 90 [120?] minut. Tutaj byłbym spokojny, gorzej ze skutecznoscia - wczoraj miał 2 okazje. Raz miał ciężką sytuacj, bo rywal atakował i nie miał za bardzo czasu do uderzenia. A za drugim razem i tak był spalony - ale to nie zmienie faktu, ze w obu przypadkach Freddie trafił w bramkarza. A trzeba pamiętac, że Gomes to bramkarz znakomity o czym się przekonaliśmy choćby przed 2 tygodniami. Takie sytuacje, jak wczoraj Cesc'a musimy wykorzystywać.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 05 mar 2007, 13:17

Osobiscie postawiłem na awans PSV. Trudno mi sobie wyobrazic Arsenal strzelajacy dwie bramki PSV. Niby sklad maja lepszy jednak PSV zawsze było trudno wyelminowac z fazy pucharowej, a juz strzelic, a strzelic im dwie bramki jeszcze trudniej. Rewanz powinien zakonczyc sie w karnych, a tu raczej nikt kartki Jensowi nie przygotuje :lol:
Patrzac na sklad Arsenalu podany przez fieldy rzuca mi w oczy Djourou na prawej obornie... Znajac Farfana czy Kone bedzie mu naprawde trudno. Chcac wygrac, a przynajmniej wyrownac stan dwumeczu Arsenal musi sie otworzyc, co przy zawodnikach majacych szybkosc Farfana, Kone, Mendeza czy ewentualnie Tardellliego bedzie spora przewaga na korzysc PSV.
Tak naprawde mysle, ze najwiecej w tym spotkaniu bedzie zależało od Gilberto Silvy i Cesca, jesli uda im sie wygrac walke w środku pola z Cocu i Simonsem Arsenal moze... wyelminowac Holendrów.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 mar 2007, 13:26

Jarzinho pisze:Patrzac na sklad Arsenalu podany przez fieldy rzuca mi w oczy Djourou na prawej obornie... Znajac Farfana czy Kone bedzie mu naprawde trudno.
Jak zaznaczyłem ten skład to tylko moje przewidywania, równie dobrze może Gallas zagrac na prawej obronie, a Djourou w srodku - chyba nawet byłoby to z pożytkiem dla drużyny. Djourou znacznie lepiej radzi sobie na stoperze, a Gallas jest pewniejszy niż Djourou na prawej stronie.
Jednak nawet jak Djourou zagra z prawej - to przecież taki Kone musi jeszcze przejść któregoś z dwójki Toure - Gallas, a kazdy z nich kapitalnie asekuruje. Wiec wcale tak łatwo nie bedzie.
Jarzinho pisze:Chcac wygrac, a przynajmniej wyrownac stan dwumeczu Arsenal musi sie otworzyc, co przy zawodnikach majacych szybkosc Farfana, Kone, Mendeza czy ewentualnie Tardellliego bedzie spora przewaga na korzysc PSV
Nie zapominajmy, że gra 'na tak' najlepiej wychodzi Arsenalowi. Uwielbiamy tak grać i tak zagramy. Nie ma mowy o odkrywaniu się np. w pierwszej połowie. Gramy swoje, atakujemy, ale bez przesady - obrońcy wiedzą co mają robić. Gilberto też zna swoje zadania - nawet jak bedziemy atakowac dużą iloscią zawodników - Gilberto jest od tego, aby asekurować tych atakujacych w razie straty piłki. Mamy tylko 1 bramkę do odrobienia - nikt przy zdrowych zmysłach nie rzuciłby się na rywala od początku wszystkimi siałami.
Co innego, gdy mecz będzie się zbliżał do końca, a my nie będziemy mogli sforsowac obrony rywali, wtedy zaczniemy ryzykować i może się to źle skończyć. Ja jednak jestem dobrej myśli. Gracze Arsenalu wiedzą o co grają.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 05 mar 2007, 18:15

Bliższy jestem stwierdzenia, że Arsenal da radę odrobić straty ze stadionu Phillipsa. Bądź co bądź już w pierwszym meczu Kanonierzy mieli kilka okazji do zdobycia bramki, a bramka Mendeza była jednym z nielicznych strzałów gospodarzy. Na Emirates Stadium Arsenal pewnie będzie miał jeszcze większą przewagę. Może i PSV to niewygodna i solidna drużyna, jednak podopieczni Wengera potrafią atakować jak mało kto :P Holendrzy będą mieć bardzo ciężkie zadanie aby utrzymać korzystny rezultat z pierwszej konfrontacji. Niby wszystko ładnie pięknie, ale Arsenal na własnej glebie raczej da sobie radę :]

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 06 mar 2007, 10:44

może trochę statystyk - oczywiscie jutro one nie będa miały wielkiego znaczenia. Bo przecież wiadomo, że trzeba grac tak, aby wygrać. Niemniej warto znać niektóre liczby.

Kanonierzy nie przegrali u siebie ostatnich 13 meczów w Lidze Mistrzów. Ostatnia porazka miała miejsce w 2004 roku z Chelsea.
W 5 ostatnich meczach Kanonierzy wygrali tylko 1.
Hleb i Senderos musza uważać na kartki, bo jak otrzymają żółtą - to nie zagrają w kolejnej rundzie. W ekipie PSV taki sam problem ma Salcido.

Jutro swoje 23 urodziny obchodzić będzie Mathieu Flamini - może Wenger da mu szanse zagrać ..

Jutrzejszy mecz będzie meczem nr 50 Arsenalu w Lidze Mistrzów przed własną publicznoscią - oby się nie skończyło tak jak przed 2 tygodniami, kiedy gralismy 100 mecz w ogóle w LM :lol:

W ekipie PSV zabraknie 2 podstawowych obrońców, co niewątpliwie ułatwia nam zadanie, Manuel Da Costa i Jan Kromkamp nie zagrają - a w ich miejsce grać będą Addo i .. Chińczyk Sun.


edit:
jutro na pewno nie zagra Eboue - który nie zdąży wrócić, mamy tez nową kontuzję w kadrze - coś niesamowitego, kolejny uraz :? tym razem Senderos się 'uszkodził' i jutro nie zagra.
Grać może Thierry Henry podobno nic mu nie dolega i fizycznie jest OK, szkoda tylko, że Titi nie trenował jakiś czas, głownie przesiadywał w siłowni, nie wiadomo cyz będzie w stanie zagrać cały mecz - byc może wejdzie w II połowie dopier :think: jak mam byc szczery - to takie rozwiązanie mi najbardziej odpowiada.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 06 mar 2007, 19:06

Już za niecałe dwie godziny mecz, więc pora coś napisać :P

Dzisiaj trzeba wygrać, najlepiej 2:0 :D Nie będę ukrywał, że liczę w tym spotkaniu głównie na Baptiste, który w ostatnim czasie pokazuje na co go stać. Środek w postaci Gilberto---Fabregas również napawa mnie optymizmem. Obrona nawet bez Eboue nie powinna mieć dzisiaj większych problemów z przerywaniem akcji PSV, które już na stadionie Phillpsa zbyt wiele nie pokazało...

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 06 mar 2007, 19:37

RóżA pisze:Już za niecałe dwie godziny mecz
Róża - mecz jest przecież dopiero jutro :roll:
fieldy pisze:Grać może Thierry Henry podobno nic mu nie dolega i fizycznie jest OK, szkoda tylko, że Titi nie trenował jakiś czas, głownie przesiadywał w siłowni, nie wiadomo cyz będzie w stanie zagrać cały mecz - byc może wejdzie w II połowie dopier jak mam byc szczery - to takie rozwiązanie mi najbardziej odpowiad
Jak dla mnie Henry zacznie mecz na ławce rezerwowych. Jeśli gra nie będzie się układała i trzeba będzie zaryzykować to wtedy jego wejście będzie wskazane. Co innego jeśli byłby w formie i dobrej dyspozycji, a z tym ostatnio u niego słabo :?

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 06 mar 2007, 19:47

My foult, tak to jest jak się neta przez prawie miesiąc nie ma :P

Henry w drugiej połowie? Zdecydowanie nie. Według mnie Francuz w tym spotkaniu nie powinien zagrać ani minuty. Znając Thierry'ego to mecz po takiej przerwie na dobre mu nie wyjdzie :wink:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 06 mar 2007, 19:48

RóżA pisze:Już za niecałe dwie godziny mecz, więc pora coś napisać :P
Ten co teraz :o


Mimo wszystko jakoś nie wierzę, aby Arsenal mógł nie awansować dalej. PSV nie prezentuje wielkiego futbolu, więc zadanie nie jest takie trudne. Nie powinno być problemów z przełamaniem defensywy. Widziałem w tym sezonie kilka spotkań graczy z Eindhoven i dało się zauważyć, że to nie jest ich najmocniejsza strona. Bramki mogą paść po akcjach oskrzydlających, bądź stałych fragmentach(Farfan, Alex). Mimo to, stawiam w tym meczu na Arsenal, czyli wciąż faworytów. Ale być może PSV stać na niespodziankę :twisted:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 07 mar 2007, 20:12

Obrazek

Wenger po raz kolejny zaskoczył wszystkich :roll: W sumie nie takiego ustawienia się spodziewałem, ale kto wie czy to się nie sprawdzi :think: Grunt, że Henry siedzi na ławce :)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 mar 2007, 20:22

Kolo na prawej, ja raczej spodziewam sie Gallasa.

Z tego co czytałem PSV jest niezle osłabione. Nie zagraja Riziger, Kromkamp czy nowy nabytek Chelsea, Costa... Czyli obrona w rozsypce.

Dzisiaj swoj 850 mecz w karierze... Czyli na taki maly jubileusz, anlezy mu zyczyc awansu do kolejnej fazy 8)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”