Bayern Monachium (zbiorczy) - Strona 125

Piłka nożna w Niemczech | Rozgrywki ligowe: Bundesliga, 2. Bundesliga i Puchar Niemiec | Kluby: Bayern Monachium, Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen | Reprezentacja Niemiec | Transfery oraz inne wydarzenia związane z niemiecką piłką nożną
Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 06 mar 2007, 8:34

Michał M naprawde nie wyobrazam sobie sprzedazy Makaay'a. I nie sadze, zeby Phantom odszedl, nawet w przypadku transferu Toniego czy innej gwiazdy ataku. Holender juz nie raz wypowiadal sie na lamach prasy, ze chcialby zakonczyc kariere w Monachium, a Hoeness & Co. wtorowali mu [no chyba ze teraz skonczy z futbolem :lol:]. Po sezonie odejdzie zreszta Santa Cruz, najprawdopodobniej takze Pizarro, wiec nawet w przypadku zakupu Toniego, Bayern potrzebowalby 2 napastnikow sredniej klasy. Obecnie Makaay jest jednym z naszych zawodnikow 'nie do ruszenia'. Gra dobrze, nawet jezeli mu nie idzie :P. Bramki strzela, walczy dla zespolu. Jedyny jego mankament to gra glowa, chociaz i tak nie jest najgorsza. Ma prawdziwego snajperskiego nosa. Glupota byloby pozbywanie sie takiego napastnika.

O zeszlorocznym domniemanym odejsciu Makaay'a nie slyszalem. Czytalem tylko na forach glupoty w stylu: 'Sprzedajmy go, bo stary juz etc.' Pojawily sie chyba zima plotki jakoby Phantom mial zasilic Barcelone, ale szybko zniknely :lol:. Zreszta nie pamietam, jakoby w prasie pojawila sie wypowiedz Hoenessa, ze 'jezeli klub zakupi van Nistelrooija, to Makaay odejdzie'. Wydaje mi sie, ze to wlasnie dwojka Holendrow miala stworzyc w Bayernie atak marzen :smile2:.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4584
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 06 mar 2007, 8:47

Olson, ja w swoim czasie nie wyobrażałem sobie odejścia wielu graczy naszego zespołu, których uwielbiałem - począwszy od Christiana Ziege a skończywszy bodajże właśnie na Elberze. Później się po prostu uodporniłem :P

Ja nie mam nic przeciwko Makaayowi, uważam go za świetnego napastnika i cieszyłem się już jak Bayern go sprowadził, a co dopiero jak koleś pykał bramkę za bramką :wink: Dla mnie może skończyć karierę w Bayernie (choć Elber też miał grać do końca kariery i jak wyszło? :? ). Zobaczysz jednak sam, że wszystkie te teksty pójdą w zapomnienie, jak tylko Roy usiądzie na ławie na dłuższy czas. A jeżeli Bayern kupi nowego środkowego napastnika, takiego "tor-garant", to tak właśnie będzie, jak sądzę :think:

Atak marzeń van Nistelrooy-Makaay? :zgon: :lol2: Sorry, wiem, że papier (czyli też internet) przyjmie wszystko i na papierze wygląda to super, ale Ci dwaj nawet w reprezentacji ze sobą grać nie umieli. Było to widać np. na ME'2004 (inna sprawa, że Makaay wchodził tam z reguły jako joker i to na pozycję prawoskrzydłowego :shock: ).

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 06 mar 2007, 8:56

Kiedys byla inna sytuacja. Gdy odchodzil Elber, wszyscy mieli jeszcze nadzieje, ze Santa Cruz jednak sie rozwinie w swietnego pilkarza, a Pizarro zacznie strzelac wiecej i bardziej regularnie. Makaay przychodzil jako krol i do dzisiaj korony nie stracil.

Nawet jezeli przyjdzie jakas gwiazda do ataku, to mylisz, ze kto bedzie z nim gral w przodzie? Podolski? Wybacz :roll:. Jak na razie Prinz zagral w sezonie dwa czy trzy bardzo dobre mecze. Oczywiscie, ma ogromny talent, cieszy mnie jego obecna dyspozycja, ale prezentujac taka forma jak w tym sezonie, nia ma szans rywalizowac z Makaay'em. Pizarro tym bardziej, on nie gra nic [za wyjatakiem przeblyskow], a Santa Cruz to zal nad zalami.

Reprezentacja Holandii gra calkowicie innym ustawieniem niz Bayern, wiec nie wiem skad Twoje zdziwienie. Oni graja klasyczne 4-3-3 z dwoma skrzydlowymi i jednym napastnikiem na szpicy. Makaay nigdy nie byl ulubiencem selekcjonerow, zreszta wcale sie nie dziwie, ze nie stawiali na niego, skoro mieli do dyspozycji van Nistelrooija. W kadrze Phatnom grywal sporadycznie, a jak juz gral to przewaznie na skrzydle, o czym wspominales. Takze zupelnie nietrafione porownanie :P.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4584
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 06 mar 2007, 9:12

OK, Olson, Ty uważasz swoje, ja swoje i nie wpłyniemy na zmianę swoich opinii. Nie wmówisz mi, że atak z dwoma środkowymi napastnikami będzie dobrym rozwiązaniem, bo najbardziej optymalny układ ataku na całym świecie to środkowy + cofnięty/skrzydłowy napastnik (Niemcy nazywają to "strafraumstuermer + spielende stuermer"). Dlatego wtedy Elber musiał odejść - Pizarro czy Santa Cruz jako właśnie tacy "spielende stuermer" bardziej pasowali do środkowego Makaaya :wink:

Z tego co zauważyłem z Twoich poprzednich postów, twierdzisz, że taki Schlaudraff po przyjściu do Bayernu będzie grał w podstawowej "11" :roll: Wybacz, ale jeśli Schlaudraff miałby grać w pierwszym składzie, to tym bardziej Poldi może w nim występować. Tym bardziej, że byłby to b. dobry układ - Bayern zainwestował w Podolskiego na wiele lat, także na pewno będą chcieli jego rozwoju. Grając u boku doświadczonego zawodnika jak Makaay czy inny (jeśli nowy) środkowy, Poldi może się naprawdę sporo nauczyć, a jego talent wreszcie w pełni eksplodować :wink: Pierwszy sezon w FCB naprawdę o niczym nie przesądza, wielu uznanych graczy ma problemy z aklimatyzacją w Monachium, a co dopiero 21-letni chłopak. Zresztą o wielu graczach FCB można powiedzieć, ze zagrali ledwie 3-4 dobre spotkania w tym sezonie :?

Wiem jak gra Holandia. Trzeba jednak wiedzieć, że drużyna powinna mieć takie ustawienie, na jakie pozwalają najlepsi gracze, więc uważam że wówczas Holendrzy popełnili błąd, nie przestawiając się na 4-4-2 (żeby było ciekawiej, jako lewy napastnik grał wtedy v. der Vaart :shock: ) i nie ryzykując ustawienia z Makaayem i v. Nistelrooyem - a może jednak by się sprawdziło? :wink: A Roy nie był ulubieńcem selekcjonerów, bo w reprezentacji zwykle grał gorzej niż w klubie. Nie on pierwszy i nie ostatni zresztą.

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 06 mar 2007, 9:26

Michał M pisze:najbardziej optymalny układ ataku na całym świecie to środkowy + cofnięty/skrzydłowy napastnik
A gdzie jest napisane, ze to najbardziej optymalny uklad?
Michał M pisze:Z tego co zauważyłem z Twoich poprzednich postów, twierdzisz, że taki Schlaudraff po przyjściu do Bayernu będzie grał w podstawowej "11"
Nie. Przynajmniej jezeli nie dojdzie ktos na srodek pomocy. Ale obecnie Schlaudraff z pewnoscia mialbym miejsce w jedenastce.
Michał M pisze:Zresztą o wielu graczach FCB można powiedzieć, ze zagrali ledwie 3-4 dobre spotkania w tym sezonie
Tak. Ale o nikim nie mowimy, ze beda pewniakami w skladzie w nastepnym sezonie. A Podolski jednak w niektorych uczach juz urosl na pewniaka. Ja rozumiem, ze rozwoj etc., ale jezeli ktos prezentuje sie lepiej, to on musi grac. Nie mozna caly czas baczyc na rozwoj [czy raczej ewentualny rozwoj], dmuchac i chuchac na zawodnika, bo moze sie skonczyc jak w przypadku Santa Cruza [a najprawdopodobniej skonczy sie w srednim hiszpanskim czy portugalskim zespole].

Sorry, ze fragmentami, ale musze juz isc do szkoly.

Jeszcze odnosnie gry Makaay'a i Podolskiego- jak dla mnie, obaj nie sa typowymi '9'. Czesto wracaja sie do srodka boiska po pilke, biora sie za rozgrywanie akcji, jezeli nie ma komu tego zrobic w zespole. Phantom nie jest typowym katem, mimo ze bramek strzela niemalo. Szczerze mowiac, to wlasnie Poldiego widze jako naturalnego nastepce Holendra w Bayernie.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4584
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 06 mar 2007, 10:08

olson pisze:A gdzie jest napisane, ze to najbardziej optymalny uklad?
Nigdzie, choć w swoim czasie pisał o tym Kicker lub Sport Bild. Tak też uważał np. Trapattoni, któremu chyba klasy trenerskiej nikt nie odmówi. Ustawiał atak Bayernu w układzie Klinsmann (środkowy)-Rizzitelli (grający). Tak też jest lepiej z wielu przyczyn - np. jeden z napastników czeka na piłkę w polu karnym, przyjmuje dośrodkowania, bierze ciężar obrońców na siebie, drugi rozgrywa z pomocnikami, cofa się do środka, ucieka na skrzydło itp. Źle jest jak dwóch napastników czeka na piłkę w polu karnym (brak wsparcia dla pomocników), źle też jak obydwaj się cofają - nie ma potem do kogo dograć w polu karnym. Owszem, dzisiejszy futbol jest bardzo dynamiczny i zawodnicy stali się bardziej elastyczni, jednak nadal uważam, że jest w nim miejsce na typową "9" i "11" :wink:
olson pisze: A Podolski jednak w niektorych uczach juz urosl na pewniaka.
Michał M pisze: i zawodnik, który mógłby robić za konkurencję Poldiemu - mógłby to być np. Huntelaar :wink:
Jak widzisz, nie w moich. Też uważam, że konkurencja jest potrzebna, w zasadzie na każdą pozycję (nie tylko w ataku - dlatego też jestem np. za przejściem Jansena) :wink: Ale samo siedzenie na ławie Poldiemu raczej nie pomoże - zobacz sam, że "odżył" on dopiero teraz, jak zaczął wychodzić w podstawowej "11". Dlatego w ogóle najlepiej było jak był system rotacji Hitzfelda - wtedy Bayern miał 4-5 napastników (Elber, Jancker, Zickler, P. Sergio, Santa Cruz) i każdy miał okazję grać :P
olson pisze:odnosnie gry Makaay'a i Podolskiego- jak dla mnie, obaj nie sa typowymi '9'. Czesto wracaja sie do srodka boiska po pilke, biora sie za rozgrywanie akcji, jezeli nie ma komu tego zrobic w zespole. Phantom nie jest typowym katem, mimo ze bramek strzela niemalo.
Makaay taką rolę przejął właśnie w tym sezonie. Cofa się, bo z pomocy nie ma mu kto zagrywać. Zupełnie inaczej było do momentu w którym w Bayernie grał Ballack - wtedy Makaay siedział z przodu no i chyba tak było lepiej, jak widać chociażby po statystyce goli :roll: I właśnie bliżej mu było wtedy do "kata" niż do rozgrywającego - często miał jeden strzał w ciągu meczu i to był jedyny gol :glass: A Podolski, oczywiście, że to nie "9", tylko "11". Dlatego pasowałby jak ulał do ataku z Tonim :wink: I dlatego też w reprezentacji tak dobrze mu się współpracuje z Klose.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 06 mar 2007, 15:54

Jak Luca przyjdzie to go przywitam z otwartymi rękoma, ale tylko jeśli będzie kosztował mniej nmiż 20 mln :P , bo 27 to za dużo jak za niego.
I wtedy będziemy się martwić, kto odejdzie, kto z kim ma grać. A jest i dobra inforamacja. Sosa podpisał z nami 4-letni kontrakt i powiedział, że
"Jestem szczęśliwy, że w końcu jestem tutaj, w Bayernie. To spełnienie marzeń każdego piłkarza"
oraz
" Bayern jest świetnym klubem, jednym z najlepszych na świecie

Witamy w nowym domu, Sosa. :pijemy:

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 06 mar 2007, 20:58

Michał M w sprawie idealnej rownowagi w ataku raczej sie nie dogadamy, dlatego proponuje skonczyc temat :P.

Nie napisalem, ze Poldi urosl w Twoich oczach. Ale naprawde wiele osob sadzi, ze Podolski po kilku swietnych wystepach, powinien miec juz zapewnione miesjce w jedenastce do konca sezonu albo nawet dluzej :roll:. Naprawde spotkalem sie z takimi opiniami :?.

Co do rotacji sie zgadzam. Zawsze bylem jej zwolennikiem, nie lubie trenerow grajacych zelazna jedenastka a'la Capello w Juve. Wymiennosc wprowadza swiezosc w poczynania zawodnikow, a przede wszystkim rownomiernie rozklada minuty spedzone na boisku posrod zawodnikow, co niewatpliwie pozytywnie wplywa na morale calej druzyny.


Dobrze, ze transfer Sosy juz oficjalnie potwierdzony. Ciekawe tylko za ile Principito przyjdzie do Monachium. Mam nadzieje, ze na AA pokaze, ze jest wart kazdych pieniedzy :P.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4584
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 08 mar 2007, 9:16

olson pisze:Michał M w sprawie idealnej rownowagi w ataku raczej sie nie dogadamy, dlatego proponuje skonczyc temat :P.
Też tak uważam - Każdy ma prawo do własnej opinii :peace: :beer:
olson pisze:Ale naprawde wiele osob sadzi, ze Podolski po kilku swietnych wystepach, powinien miec juz zapewnione miesjce w jedenastce do konca sezonu albo nawet dluzej :roll:.
Ja w ogóle sądzę, że podstawowe miejsce w skladzie powinno mieć zapewnione góra 3-4 zawodników (Kahn, Lucio - przy założeniu, że jest szefem obrony, van Bommel - przy założeniu że jest liderem drużyny no i ewentualnie Makaay). Szkielet drużyny powinien być zawsze ten sam, natomiast pozostali zawodnicy powinni grać w miarę swojej dyspozycji i zdrowia. Kiedyś, w pierwszym sezonie Generała, był układ: Kahn-Matthaeus-Effenberg-Elber. Reszta zawodników podlegała rotacji i każdy czuł się z tym dobrze :wink:
olson pisze:Ciekawe tylko za ile Principito przyjdzie do Monachium.
Sadzę, że tego tak naprawdę nigdy się nie dowiemy :P Pewnie zostaną nam jedynie domysły w stylu "za 10 mln. EUR" - Hoeness raczej rzadko przyznaje się do prawdziwej sumy odstępnego (względy podatkowe? :lol: )
Real wyeliminowany! :jupi: Teraz pora wygrać z Werderem i wrócić do walki o mistrzostwo :smoke:

Awatar użytkownika
przembal
Skład B
Skład B
Posty: 123
Rejestracja: 03 mar 2007, 21:48
Reputacja: 0
Lokalizacja: Katowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: przembal » 10 mar 2007, 11:57

Cesarz cos mowi o zinteresowaniu Bayernu takimi pilkarzami jak Diego i V D Vaart :D ciekawe ile z tego jest prawdy??

Cieszy mnie to ze coraz glosniej mowi sie o pozostaniu Ottmara na stanowisku najwieksze nasze wzmocnienie jaki sie moglo trafic :D

Franz mowil tez cos o ewentualnym powrocie Daislera.... rewelacyjna wiadomosc mam nadzieje ze to prawda!!! :D

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 10 mar 2007, 13:27

Ja bym się tak nie podjarywał :wink: widaomo, że Vaart niezbyt chciałby opuścić HSV, tak samo Diego i przejść do bayernu- czyli największego rywala. Co innego gdyby ci dwaj otwarcie powiedzieli, że chcą grać w czerwonym trykocie. Tak zrobili Buyten i Ismael i ich kluby wiedziały już, że z niewolnika nie ma pracownika i puściły ich za jak największą sumę. O powrocie Sebastiana nawet nie myślę, bo IMO to jest nierealne w tym roku, nie po to kończył karierę, żeby po paru miesiącach wrócić. On musi odpocząć, wykurować się i co najważniejsze znów nabrać ochoty do grania, a tego w 3 miesiące nie da sie zrobić :wink:

Awatar użytkownika
przembal
Skład B
Skład B
Posty: 123
Rejestracja: 03 mar 2007, 21:48
Reputacja: 0
Lokalizacja: Katowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: przembal » 10 mar 2007, 15:05

Akarin o powrocie Daislera mysle ale dopiero od nowego sezonu ta 1/2 roczna przerwa napewno dobrze mu zrobi, mam nadzieje ze to prawda!!!

co do Van Der Vaarta przed przejsciem do HSV mowil ze chcialby kiedys grac w Bayernie i ze wlasnie porazka w LM z tym klubem najbardziej go boli (dostal Ajax wtedy 4 do 0) Wydaje mi sie ze przyjscie VDV do HSV moglo z jego strony byc wybiegiem, zeby zwrocic na siebie uwage i w ten sposob trafic do FCB. Nie od dzis wiadomo ze Bayern kupuje pilkarzy glownie z BL wiec wg mnie transfer VDV do Bayernu jest mozliwy!!! Jest tylko jedno ale... strasznie czesto lapie kontuzje, to jest przeklestwo tego pilkarza, moze uli zaryzykuje.

Natomiast przejscie Diego jest malo prawdopodobne, wrecz nierealne bo Werder ma szanse na gre w LM i raczej nie puści swojej gwiazdy, raczej bedzie sie wzmacnial a nie oslabial.Co innego HSV ten sezon stracony i nie wiem czy Rafael majac oferte z Bayernu nie zdecyduje sie na przejscie do gwazdy poludnia!!!

Awatar użytkownika
tiaga
Skład B
Skład B
Posty: 101
Rejestracja: 20 cze 2006, 16:37
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tiaga » 11 mar 2007, 12:09

Chętnie widziałabym Deislera z powrotem na murawie, ale jego powrót to póki co czyste spekulacje. Chciałabym wiedzieć, co o tym sądzi sam Basti. ;)


Diego nie sądzę, aby chciał przejść. Van der Vaart... ten transfer byłby już bardziej realny, tym bardziej, że HSV nie ma się najlepiej w tym sezonie. Z drugiej strony czy HSV puściłby swojego najlepszego piłkarza w obecnej sytuacji...?

Ktokolwiek to będzie, mam nadzieję, że zarząd podejmie właściwą decyzję i transfer rzeczywiście okarze się dużym wzmocnieniem.

Dzisiaj wreszcie mecz Bayern - Werder. Mamy niewyrównane rachunki po I rundzie. Mam nadzieję, że zwycięstwo nad Realem doda Bawarczykom skrzydeł i w Monachium zostaną 3 pkt. Liczę na ciekawe widowisko. ;)

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 11 mar 2007, 20:03

No i 1:1 z Bremą. Mieliśmy multum sytuacji, do przerwy powinno byc już tak z 3:0, ale tzw arsenalia :P dała o sobie znowu znać :/. Druga połowa, znów nasza domonacja, sytuacje są, ale nikt ich nie wykorzystuje. Nagle akcja Bremy zagranie Almeidy do Rosenberga i 1:1 z nikąd. Co jak co ale piłka jest niesprawiedliwa :/ cholera nic nie grali w pierwszej polowie to nawet swojej połówki boiska przekroczyć nie mogli a tu bramka z niczego. A my dalej swoje dominujemy, gramy dobrze, ale nie stzrelamy. Jeden glupi błąd defensywy wypaczył wynik. Słupek, poprzeczka, chyba z 3 razy sam na sam - czego więcej, cholera, dobrze, że Lukas stzrelił do pustej bramki :P . Ale tutaj powinno byc co najmniej 3:0, a najlepiej 5:0. Jedna dobra akcja Bremy i gol. K... . Trzeba poprawić skuteczność. Na treningach muszą ćwiczyć jak się strzela bramki w sytuacjiach sam na sam. mamy ogromnego pecha w tym spotkaniu, pokazalismy klasę, ale to nie wystarczyło. Cóż za tydzień będzie znów szansa na przeskoczenie VFB, bo oni grają ciężki mecz wyjazdowy z Schalke, a my również ciężki wyjazd z Frankfurtem. Poprawić skuteczność- to zadanie na trening w tym tygodniu. Jestem rozczarowny, ale również szczęśliwy, że umiemy grać tak dobrze, jak za dawnych lat. A nieskuteczność opuści nas w kolejnej kolejce :faja: .

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 mar 2007, 20:34

Akarin pisze:tzw arsenalia
nawet Arsenal nie miał nigdy tylu okazji :lol2:
ogladałem 1 połowę. Byłem święcie przekonany, że Bayern ich zmiecie, jakież było moje zdziwienie gdy zobaczyłem wynik końcowy.
Słupki poprzeczki, zamieszania pod bramką Werderu - i tylko jakies sporadyczne wyprowadzanie pilki z własej połowy przez graczy Werderu, a to tylko w I połowie.
Nie wiem jak druga wyglądała, ale wynik może podpowiadać, że skuteczność się nie poprawiła :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niemcy”