Cierpi, cierpi jak wiekszosc dobrych tematów tutaj.
Mecz oglądalem tak jednym okiem bo musialem zajmowac sie chrzesnica.
Pierwszy set Czestochowa miala praktycznie wygrany. Syndrom polaków na szczescie eiminowany skutecznie przez Lozano. Billings dawał popis. Praktycznie wszystkie pilki konczyl. guma znakomicie rozgrywal. Bardzo czesto gral srodkiem. Grzyb i Możdżonek konczyli praktycznie wszystko. Ogolnie widowisko bylo ciekawe, aczkolwiek liczylem na 5 setowke a tu Czestochowa przegrywa na wlasne zyczenie. Dzisiaj II sprawdzian dla Totolo Jasytrzebski gra z AZS Warszawa. Jaki mecz jest transmitowany na TV 4?



