Do przerwy Roma - Udinese 2-0.
Roma gra w składzie: DONI - CASSETTI MEXES FERRARI TONETTO - DE ROSSI PIZARRO - MANCINI PERROTTA TADDEI - TOTTI, czyli bez zadnego zaskoczenia.
Juz w pierwszej minucie byla szansa objecia prowadzenia, jednak Totti będąc sam na sam z bramkarzem trafił w słupek. Chwilę później w dobrej sytuacji Mancini po nodze obrońcy trafił w boczną siatkę. Potem przez jakis kwadrans sytuacji brakowalo (jedynym wartym odnotowania faktem byla smieszna zabawa Doniego i Cassettiego z napastnikiem Udine ;]), aż wreszcie w polu karnym frajersko zachował się jeden z obrońców gości. W narożniku pola karnego, odwrócony tyłem do bramki i naciskany przez Maxa Tonetto defensor zagrał piłkę ręką. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Il Capitano i pewnym strzałem po ziemi w prawy róg nie dał szans De Sanctisowi. Po tej bramce Roma przycisnęła. Po raz drugi w sytuacji sam na sam był Totti jednak De Sanctis obronił. Kapitan Giallorossich szybko się jednak zrehabilitował, bo juz minute pozniej po jego wrzutce na glowe Perrotty było 2-0. Ogolnie Roma gra dosc ladnie i prowadzenie jest w pelni zasluzone. Udinese praktycznie nic jeszcze nie pokazało.



