Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 244

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 13 mar 2007, 0:44

babtista jest wypozyczony, Ade - uzanana marka? coz nie zgodze sie raczej z potencjalem, robin niestety ciagle ma jakies problemy zdrowotne , theo nie wem czy wiesz ale zagral TYLKO jeden jedyny mecz jako napastnik dotychczas w AFC i to bardzo niedawno-btw 17 lat kilkanascie meczy w premiership uznana marka :) - tez go lubie ale zeby odrazu ...

HENRY
dokladnie nie idze mu w tym sezonie i jakie wyniki ma Arsenal?
czas wreszcie nie powierzac mu 60% szans na sukces arsenalu.
rozlozyc sile ofensywna nalezy na kogos choc depczacego Titiemu po pietach w kwesti umiejetnosci. Henry nie mlodnieje z kazdym dniem :)
Jeszcze odnośnie Traore Arrow
guru napisał:
Traore pokazał jaki ma potencjał. Moim zdaniem większy od Clichy'ego. Po występach w Carling Cup nie wiem, czy Wenger nie powinien go próbować na skrzydle. jest szybki, twardy jak na takiego młodego chłopaka, no i technika nieprzeciętna już nie wspominając o dryblingu..


Ja parę postów wyżej. Razz
cieszy taka opinia:P koncepcja skrzydla tez wydaje mi sie ciekawa, nawet bardzo.
cos jeszcze wyjasnic?


:P

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 13 mar 2007, 1:18

czeher pisze:Babtista
Loker pisze:babtista
Baptista...
Loker pisze:Ade - uzanan marka coz nie zgodze sie raczej z potencjalem, robin niestety ciagle ma jakies problemy zdrowotne , theo nie iwem czy wiesz ale zagral tylko jede mecz jako napastnik dotychczas w AFC.

Co Ty dajesz? Ade ma duży potencjał. Ma dopiero 22 lata, wszystko przed nim. Ze swoim potencjałem to on może dorównać Drogbie.
Theo gra na skrzydle, ale jest szykowany na napastnika. Poza tym po sezonie wraca Bendtner.
dokladnie nie idze mu w tym sezonie i jakie wyniki ma Arsenal?
czas wreszcie nie powierzac mu 60% szans na sukces arsenalu .
rozlozyc sile ofensywna nalezy na kogos choc depczacego Titiemu po pietach w kwesti umiejetnosci. Henry nie mlodnieje z kazdym dniem Smile
Nie chodzi tylko o to. Jak Henry jest na boisku to nasi nie dostrzegają lepiej ustawionych partnerow, tylko Henka, który często decydował sie na dryblingi tylko po to, by zaraz upaść. Nic z tego nie było. Nabrał sobie coś do głowy, ze sędziowie będą go traktowali jak święte krowy w Indiach. :roll: Tak nie jest i chyba sam Henry zobaczył, ze w tym sezonie w pewnych momentach sie po prostu skompromitował...

Van Persie i Adebayor to zawodnicy, którzy już depczą mu po pietach.
Loker pisze:cieszy taka opinia:P koncepcja skrzydla tez wydaje mi sie ciekawa, nawet bardzo.
Czyli nie jestem sam. 8) Skoro my to zauważyliśmy, to Wenger chyba tez... Zobaczymy jak sie potoczy kariera Traore.

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 13 mar 2007, 1:34

ech te literowki nie czepiaj sie:>

torche nie spojnosci widze, mianowicie:

"Ade ma duży potencjał. Ma dopiero 22 lata, wszystko przed nim. Ze swoim potencjałem to on może dorównać Drogbie"- piszesz a nastepnie
"Van Persie i Adebayor to zawodnicy, którzy już depczą mu po pietach"

wiec wynika z tego ze ogolnie Drogbe i Henrego dzili spory dystans Twoim zdaniem?

RVP - bardzo wysoko cenie jego mozliwosci ale jak juz pisalem kontuzjogennosc.

ADE - nie przekonal mnie, obecnie wieksze nadziej poklada w w/w Bendtnerze.

co do opini o "Henryku" myslimi podobnie tylko chyba widzimy inaczej rozwiazanie tej sytacji.

Teo- szykowany do gry w ataku- podobno, lecz prezentuje sie lepiej na skrzydlach. I ma wyrzana tendencje do schodzenie do lini bocznej gdy nie czuje sie pewnie na boisku- opinia Wengera.
pamietaj tez ze Ashley Cole kariere rozpoczynal jako napstnik w under 18 AFC, pozniej gral ok 2 lat na skrzydle a stał sie swiatowej klasy obronca , podobnie jak lauren kiedys, wiec "szykowanie" Theodora do gry w ataku jest koncepcja i niech w sfere konepcji narazie pozostanie.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 13 mar 2007, 2:00

Loker pisze:wiec wynika z tego ze ogolnie Drogbe i Henrego dzili spory dystans Twoim zdaniem?
Jezeli porownamy poczynania Henrego w tym sezonie do poczynan Drogby, to niestety musze stwierdzic, ze jest dystans pomiedzy nimi...
Henry zapowiada, ze w następnym sezonie będzie grał lepiej. Tak tylko
mówi, a jak faktycznie będzie to przekonamy sie.

No Wenger go na razie próbuje na obu pozycjach. Sam Walcott szuka swego miejsca na boisku. Czasami odnoszę takie wrażenie, w końcu jest młodym piłkarzem.

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 13 mar 2007, 2:08

Troche racji jest ale warto zachowac dystans do tej sytacji ktora mam miejsce w aktualnum sezonie. Nie mniej Drogba obecnie jest wyzej cenionym napsatnikie ze scislej czolowki, ADE to jedna melodia przyszlosci i zdecydowanie brdziej przzzypomina mi Kanu niz pilkaz badz co badz kompletnego Didiera D.

btw. dosc na dzis dyskuj bywaj:P

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 13 mar 2007, 2:34

Loker pisze:Nie mniej Drogba obecnie jest wyzej cenionym napsatnikie ze scislej czolowki, ADE to jedna melodia przyszlosci i zdecydowanie brdziej przzzypomina mi Kanu niz pilkaz badz co badz kompletnego Didiera D.

Ade to nie tylko melodia przyszłości, bo od kiedy sie pojawił w Arsenalu stal sie dużym wzmocnieniem. W grudniu byl w optymalnej formie i efekty bylo widac. On wciaz sie uczy. Zwrocil na siebie uwage takich klubow jak Valencia, czy Manchester. To cos juz znaczy. Na chwile obecna jest bardzo wartosciowym pilkarzem, a zarazem najmniej docenianym w naszej ekipie.

Ade wygląda na taka mieszankę Drogby z Kanu. :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 mar 2007, 20:00

Ile postów się tu pojawiło, jak nigdy :p nawet czesław był łaskaw się wtrącić :smile2:

Nie mam dzis sił, aby czytać wszystko, wiec się nei odniose, może jutro.
Choć czy bedzie okazja ? Jutro bowiem gramy zaległy mecz z Aston Villą.
Kapitalna wiadomością jest powrót do składu Tomasa, co prawda ma zacząć na ławce, ale sam fakt, że już się wyleczył bardzo mnie cieszy. Powracają także Hoyte i Flamini. Jednak ci dwaj nie są odstawowymi graczami, a jak wiadomo ci podstawowi nie mogą grać z róznych względów - Henry kontuzja [już nie zagra w tym sezonie] van Persie - kontuzja, też będzie ciężko mu powrócić jeszcze na jakieś mecze. Ade, Toure i Eboue są zawieszeni. Podobnie jak Clichy [zdaje się, że za kartki]. Hleb znów ma jakieś kłopoty z kolanem [nie wygląda to dobrze, za dużo tych urazów]

....................Jens
Hoyte...Gallas, Djourou...Traore
Walcott...Gilbero....Cesc....Flamini
........Baptista....Aliadiere

tak może wyglądać '11'
choć oczywiscie może zagrać Senderos w obronie [mam nadzieję, że Gilbero nie będzie znów biegał w obronie, bo Diaby mógłby zagrać w pomocy wtedy] Równie dobrze może zagrać Flamini na lewej obronie, choć sam nie chce tam grać, a Wenger go na siłe nie wystawia.

Co do transferów - Wenger powiedział, że kupi 1, maksymalnie 2 piłkarzy latem, ale zaznaczył jedncześnie, że będą to piłkarze znakomici - pożyjemy, zobaczymy.

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 14 mar 2007, 17:25

Arsenal nie będzie dokonywał dużych zakupów w letnim oknie transferowym. Zadowolony z obecnego zespołu Arsène Wenger powiedział:

"Być może zdecydujemy się na jeden transfer, góra dwa. Będzie to naprawdę piłkarz super, super-klasy bo takiego potrzebujemy. Jeśli będzie ktoś dostępny to spróbujemy go kupić, ale rdzeń zespołu jest już ustalony".

"Obecne wyniki mogą frustrować, ale ja jestem optymistą, bo nasi piłkarze są młodsi o 5-6 lat od piłkarzy w innych zespołach. Wiem, że ludzie oczekują natychmiastowych sukcesów, ale nie mamy dużych pieniędzy. Musimy być cierpliwi".

"Nasza drużyna jest dobra w 95 procentach. Niestety na tym poziomie rozgrywek te pozostałe 5 procent robi wielką różnicę. Podchodzę do zespołu z optymizmem, drużyna dorasta i z meczu na mecz jest silniejsza".
Betinho/www.gunners.pl
cóż to troche rozwiewa nasze dywagacje transferowe.
Suma sumarum Boss ma racje, ale wolal ym aby to byly 2 duze wzmocnienia- doswiadczeni piłkarze a nie mlode wilczki

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 mar 2007, 21:40

Gilberto znów gra w defensywie :o
Nie wiem dlaczego Wenger go z takim uporem wystawia na środku obrony. Villa miała w pierwszej połowie kilka okazji, dokładniej - Carew, ktory wychodził sam na sam z Jensem - ale Niemiec zawsze był szybszy. Jens miał jakies kłopoty z pachwiną chyba - oby nic mu się w drugiej połowie nie przytrafiło, bo na ławce nie ma Almunii dziś tylko Poom.
Aliadiere do zmiany - miał 3 setki, nie wykorzystał żadnej.
Freddie 2 razy mu pięknie wystawił piłkę, za pierwszym razem nie trafił w ogóle w bramkę, za drugim ... też nie trafił w światło bramki, bo będąc sam na sam na ok 5 metrze przed bramkarzem - uderzył głową od murawy i piłka skozłowała nad poprzeczkę :? powinien za niego wejśc Walcott w drugiej połowie. Licze tez na pojawienie się Rosickiego na boisku. Hoyte gra na lewej obronie, Djourou na prawej. W pomocy świetnie spisuje się Denilson.
Bramka dla nas padła trochę szczęsliwie. Diaby na pewno nie był na spalonym - własnie oglądam powtórki :D Baptista znów za mocno podaje do innych :? ten strzał przy bramce też mu nie wyszedł, dobrze, ze Diaby był na posterunku.

Sędzia fatalnie sedziuje :? odgwizdał sporo spalonych, których nie było.

Arsenal prowadzi po I połowie z Aston Villą, spadam na drugą część :p

edit:
ostatecznie wygrywamy 1:0 na wyjeździe. Wynik znacznie lepszy niż gra. Fatalnie gralismy momentami, zwłaszcza w w pierwszych 25 minutach 2 połowy. Villa dominowała, mieli mase sytuacji, ale nie grzeszyli dziś skutecznością. To był mecz błedów. Na poczatku popełnił bład Wenger - wystawiajac Gilberto na środku defensywy, gdzie dziś występował u nas tylko 1 podstawowy obrońca [Gallas]. Nasza obrona zagrała tak tragicznie słabo [choć gola nie straciliśmy :p] że szkoda gadać.
Fabregas miał mnóstwo strat, niech szybko zapomni o tym meczu.
Z dobrej strony się pokazał Freddie, ktory jako jeden z nielicznych dziś grał na swoim poziomie.
Reszte przemilczę - najważniejsze, ze wyprzedziliśmy o 2 pkt Liverpool i mamy jeden mecz do rozegrania więcej. Arsenal na podium :jupi:

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 14 mar 2007, 22:55

Katastrofa 1:0 ale bardziej szczesliwego wyniku nie moglo by sie wymarzyc.
Zwycieska bramka tzw.Fluke- czyli przypadek po kipskimacz silnym strzale Besti z za pola karnego na pozycji "prawie" spalonej odbija sie futbolowka od Abu i wpada do bramki.
co do samej postawy druzyny :

Lehmann, - MVP. Dziadek udowodnil po raz kolejny ze jesli che kontrakt dla niego na 2 lata powinien lezec w jego skrzynce do podpisu-klasa

Hoyte, - o dziwo najsolidniejszy z naszych obroncow gral na LB gdzie zadko zdaz mu sie wystepowac tym bardziej brawa

Gilberto, - tragedia, masakra, eutanazja na boisku. wobor miedzy nim a senderosem na srodku obrony to jak wybieranie miedzy jazda golym tylkiem po albo nieocheblowanej desce albo na papierze sciernym

Djourou,-mial jedno bardzo dobre zagranie gdy faulowal Carewa 10 cm przed polem karnym(dobre bylo te 10 cm)

Gallas,- ostoja i opoka ekspermymentalnej defensywy tylko w FM 2007, niestety

Ljungberg,- tu bardzo mile zaskoczenie Szwed byl naprawde światelkiem w d... jaka byl arsenal w tym meczu- szarpal, walczyl starl se brac udzial wkazdej akcji + dwie swietne pilki do Aladiera.

Fabregas, - gorszy wystep niz w meczu z CSKA- dalszy komentarz zbedny chyba

Denilson,- w kazdym meczu pokazuje iz obecnie stac go na nawizaanie do fenomenu fabregasa. dobry wystep

Flamini,- gral nie wiele walczyl biegal- coz moze maraton panie Flamini- bo wpilka pan nie grales

Baptista,- nasz atleta jak co mecz biegal, nacieral na przeciwnikow i pokazywal swa ogromna sile- szkoda tylko ze glownie w niecelnych podaniach

Aliadiere,- nie rozumiem i pozostaje to dal mnie zagadka ten czlowiek- pilkarsko ma umiejtnsci na poziomie Jagielonie B. z mojego miasta, jest szybki, zwinny i ma niezlo kontrole pilki- szkoda zebrak mu czegos co spowodowal by ze potrafilby grac w PILKE

Diaby, - strzelca gola (prawie jak"strzelec) nie wypada zle oceniac ale co mi tam. jedna b. dobra akcja przy bramce za to brawa, 30 akcji typu kopne mocniej pilke i biegne moze mi sie uda-coz 29 razy sie nie udalo szkoda.
Rosicky- hmm ciezko cos powiedziec gral ponad 30 minut, bylo niezle na tle innych,ale miejmy nadziej ze wroci jak najszybciej do sewj sredniej dyspozycji, w pamiec zapadl jego strzal z 25 metra lewej strony boiska ktory wyladowal tuz przed prawym naroznikem bosika:roll:

jednym slowem tak zalosnie(nie boj sie tego slowa) grajacego Arsenalu dawno nie iwdzialem i ma wielka nadzije ze juz dlugo nie zobacze.

EDIT: a ja nie przemilcze- fieldy :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 mar 2007, 9:59

Loker pisze:EDIT: a ja nie przemilcze- fieldy
W sumie to moge ci racje przyznać, co do tych 'ocen'. Dodał bym może jeszcze Rosickiego, który wrócił po kontuzji i zagrał kilka dobrych piłek - w tym jedną genialną do Freddiego. Raz uderzył na bramkę, ale jakoś tak nieporadnie, że wyszła na aut :lol2: mimo to zaliczył dobre 20 minut.

Diaby ma patent na Villę - strzelił 2 bramkę dla Arsenalu i drugą Villi :p
wypowiedzi Wengera i O'Neilla


A tymczasem młodzi Kanonierzy w półfinale FA Youth Cup, pokonali w pierwszym meczu ManU 1:0. Grali m.in Traore, Merida, Randall, czy Simpson. Na ławce przesiadział cały mecz Szczęsny.

Kolejny mecz gramy w niedzielę z Evertonem - tez wyjazd. Po tym co wczoraj nasi gracze zaprezentowali, zaczynam się obawiać tego pojedynku.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 15 mar 2007, 15:12

Nie miałem okazji oglądać meczu przeciwko Aston, ale widzę, że nie jesteście specjalnie przekonani do formy Arsenalu. Jakby jednak nie było, zdobyliśmy trzy jakże ważne punkty na gorącym terenie, więc należy się cieszyć. Nic już więcej nam w tym sezonie nie zostało jak walka w Premiership ... chyba jednak tylko o pudło, więc każda strata punktowa będzie nas od tego oddalała.
fieldy pisze:Kolejny mecz gramy w niedzielę z Evertonem
Grajmy brzydko, ale wygrajmy, bo już troszkę znudziło mi się, to że Arsenal gra ładnie, szybko i nieskutecznie. Jak dla mnie możemy mieć dwie okazję, ale strzelmy gola. :roll:

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 15 mar 2007, 16:10

Grajmy brzydko, ale wygrajmy, bo już troszkę znudziło mi się, to że Arsenal gra ładnie, szybko i nieskutecznie. Jak dla mnie możemy mieć dwie okazję, ale strzelmy gola.
Hej, przecież w tym spotkaniu to Everton będzie grał brzydko :wink: A więc zostanie Wam granie pięknie i nieskutecznie.

A tak na serio to nie mogę się doczekać tego meczu. W końcu grają moje 2 ulubione ekipy. Oba zespoły są cały sezon nękane przez kontuzje i menadżerowie nie będą mieli do dyspozycji wszystkich zawodników, a szkoda. Z tego co mi tak bardzo powierzchownie wiadomo to w Arsenalu nie zagra Henry (szkoda chłopa) i Adebayor (zawieszenie chyba za tą bójkie, nie?). Ale jak to bywa z Arsenalem to zawsze jeszcze ktoś na urazy narzeka.

Z kolei Moyes będzie musiał jakoś zastąpić Tima Cahilla, Jamesa McFaddena, Nuno Valente, Andy van der Meyde. Bardzo szkoda pierwszej trójki. Zobaczymy co wymyśli nasz menago. Ciekawi mnie zwłaszcza kogo ustawi na lewej obronie i czy w ataku wystąpi Beattie, który w tym sezonie raczej formą nie imponuje.

Mimo, że jest to mecz z tak dobrą drużyną jak Arsenal to ja liczę na zdobycze punktowe Evertonu :wink: Gramy u siebie, nie przegrywamy ostatnio, a Arsenal jeszcze wczoraj grał mecz z Villą i co ważne - zagrał raczej słabo, a jeszcze wcześniej odpadł z LM. Poza tym The Toffees na pewno są zdeterminowani by zająć miejsce premiowane grą w UEFA, a podopieczni Moyesa tak naprawdę rywalizują już tylko z Liverpoolem o wyższe miejsce, bo nie sądzę by mogli jeszcze wyprzedzić MU bądź Chelsea.

Poza tym to Moyes obchodzi właściwie 5 rocznicę podpisania kontraktu z klubem z Goodison. Miejmy nadzieję, że piłkarze sprawią mu miły prezencik. :wink:

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 15 mar 2007, 20:37

Mecz z Aston Villą pod względem gry naszych piłkarzy nie stał na zbyt wysokim poziomie, przynajmniej wynik jest dobry :P Szczerze mówiąc wolałbym żebyśmy do końca sezonu grali taką padakę wygrywając przy tym mecze...

Ale ja nie o tym :P Thierry :cry: Prawdę powiedziawszy to nadal liczyłem na zwycięstwo Francuza w końcowej klasyfikacji strzelców Premiership, a tu taki zonk... Ale patrząc na to z drugiej strony, wydaje mi się że paradoksalnie jego strata może być dla nas wzmocnieniem. Ostatnimi czasy nasz as nie grał zbyt dobrze, można nawet powiedzieć że nic nie wnosił do gry oprócz kilku niecelnych strzałów :roll: a przy takim obrocie spraw na swoją szansę doczekał się w końcu Baptista, który powoli zaczyny przyzwyczajać się do warunków panujących w Anglii :wink:

Leszczu
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 12 mar 2007, 22:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Łódź

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Leszczu » 15 mar 2007, 22:32

I tak pewnie wróci do Realu... Przynajmniej ja bym go tam chciał ;-) Ale dobrze, że Arsenal jest na 3. miejscu, mają 2 punkty nad L'poolem i 1 mecz zaległy, więc jest dobrze... Chelsea już nie dadzą rady wyprzedzić, ale przy takiej formie ManU to 3. miejsce jest całkiem dobrym wynikiem... Ale szkoda, że z LM nici... No cóż - widać, czym dla Arsenalu jest brak formy Henry'ego...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”