Jak to Fieldy?Jezeli to prawda to bez sensu jest podlaczanie sie do posta Bellusa zamiast umieszczenie wlasnej wypowiedzi normalnie (oddzielnie).czeher pisze: Chlopaczek - nie wiem czy zauwazyles ale niektore te wywody pisal fieldy a nie bellus
Sadze ze to jego czerwone "edit" jest jakies poprawienie w poscie Bellusa (moze polaczenie dwoch postow Bellusa ktore w innym wypadku bylyby pod soba) a nie oddzielna wypowiedzia.Ja to tak odczytalem.Mam nadzieje ze niedlugo Fieldy nam to wyjasni.
Co do legalizacji miekkich narkotykow i domow publicznych to jestem na tak.
Odnosnie skazy na psychice kobiet po aborcji to w przedostatnim numerze "Przekroju" jest o tym mowa i tam kobiety ktore mialy po 2-3 takie zabiegi zaprzeczaja jakoby takie cos mialo u nich miejsce.Zaprzeczaja jakiejs "traumie poaborcyjnej" wskazujac ze o wiele wiecej zlego kobiecie przynosza pokatne aborcje (utrata zdrowia czasami zycia czy bezplodnosc po takim zabiegu tudziez przerwania ciazy domowymi sposobami) niz gdyby prawo do aborcji bylo mniej restrykcyjne jak jest obecnie.
Nie bede snul tutaj jakis domyslow na ten temat poniewaz nie jestem kobieta.


