Po strzale Wayne'a Rooney'a! Nie podszedł do niego i go nie uderzył, albo podczas walki na boisku nie kopnął go, tylko na lini jego strzału stał Lampard. Czy jak Essien struje się w restauracji leżącej na tej samej ulicy co restauracja byłego piłkarza ManU to też będzie spisek United?...Btn pisze:Frank Lampard, pomocnik Chelsea Londyn i reprezentacji Anglii, doznał złamania nadgarstka podczas treningu kadry przed eliminacyjnym meczem do mistrzostw Europy z Andorą, który Wyspiarze wygrali 3:0.
Do zdarzenia doszło podczas treningu, kiedy został trafiony piłką w rękę po strzale Wayne'a Rooneya, napastnika... Manchesteru United. Zarówno "Czerwone Diabły", jak i Chelsea rywalizują o mistrzostwo Anglii. Czy zatem to tylko zbieg okoliczności?
A kończąc wątek Mikela, to nie wydaje mi się Jarzinho, że to Jose próbuje na siłę zrobić z Mikela ofensywnego pomocnika/playmakera. W reprezentacji John pełni taką rolę i z tego co pamiętam to tak grał też w Lyn(oczywiście nie śledziłem ligi norweskiej, ale tak przedstawiany był przez media przed przyjściem do ManU.
EDIT: Ale czy ja się denerwuję? Raczej śmieszą mnie takie teorie spiskowe.



