Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post autor: olson » 31 mar 2007, 23:18

A ja glupi nie wierzylem w sukces :roll:. Mecz bardzo dobry w wykonaniu Bayernu, cos a'la przeciwko Werderowi. Na szczescie, dzisiaj nie stracilismy glupio gola.
W naszych szeregach najlepiej prezentowali sie Podolski, Makaay i van Bommel. Nalezy tez pochwalic Lahma za praktycznie bezbledna gre w obronie, a takze pare stoperow- Lucio i van Buytena. Wreszcie mecz na zero z tylu, tak trzymac. Kolejne raz, niestety, skutecznosc szwankowala. W niektorych sytuacjach wygladalo to tak, jakby przed mecz troche popili. Makaay mogl strzelic chyba z 5 bramek, ale przynajmniej z 2 setek nie wykorzystal. Van Bommel w koncowce tez sie nie popisal, tak samo jak Podolski, marnujac akcje '1 na 1' z Neuerem. Chociaz Prinz Poldi przy dobrych wiatrach mogl zaliczyc ze 3 asysty, gdyby koledzy nie mieli tak zwichrowanych celownikow. Schweinsteiger znowu nie blyszczal. Przed meczem z Milanem wyglada to naprawde niezle, jednak trzeba poprawic skutecznosc [o zgrozo, ktory juz raz w tym sezonie to pisze :roll:], bo na San Siro tylu okazji bramkowych miec nie bedziemy.
I jeszcze jedna rzecz, ktora mnie zaintrygowala :P. Nasi zawodnicy grali w kilku rodzajach getr [czy getrow, nie wiem jak to sie pisze] :lol:. Schweini mial jedna z pojedyncznym, druga z podwojnym bialym paskiem. Prinz Poldi to w ogole odlot, bo mial calego pasiaka bialo- czerwonego. Reszta chyba miala czerwone z dwoma poziomymi paskami. Nie wiem, czy taka sama sytuacja byla w poprzednich meczach, bo, szczerze mowiac, nie zwracalem na takie rzeczy uwagi :P.
A sedzia -> ['] Nigdy nie bylem przekonany co do Fandela, ale dzisiaj z liniowymi przeszli samych siebie. Na poczatku meczu dwa brutalne wejscia Smerfow, za ktore spokojnie mogl ich wyrzucic z boiska [Ernsta i Rafinhi bodajze], natomiast w drugiej czesci sytuacja z Kahnem i Larsenem. Ewidentne czerwo dla Titana, ale arbiter widzial inaczej :lol:. Bylo jeszcze kilka wyimaginowanych spalonych, po ktorych poszlo kilka naprawde ladnych akcji. Tragedia jednym slowem, szkoda, ze Bayern nie ma w tym sezonie szczescia do sedziow- praktycznie kazdy mecz prowadzi jakis czlowiek, nie majacy za bardzo pojecia o zasadach :roll:.

Wróć do „Niemcy”