komentarz i analiza wyników ligi polskiej 2005-2007

bragiel
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 14 maja 2005, 12:45
Reputacja: 0

Post autor: bragiel » 09 kwie 2007, 0:21

Ostatnią kolejkę naszej ligi najlepiej okryć zasłoną milcznenia...
Odbyło się kilka żenujących meczy, poza meczem w Bełchatowie(rozgrywanym w czwartek wieczorem, pewnie po to by ktoś przypadkiem go nie obejrzał), padło 6 bramek, dwa mecze się nie odbyły( a ile nie odbyłoby się gdyby śledztwa dotyczące korupcji prowadzone byłyby bardziej wnikliwie?).
Słowem nic ciekawego, nic wartego uwagi.

Mecz Wisły z Lechem był pojedynkiem eunucha z impotentem-jeden chcciałby, ale nie ma czym(Wisła-brak napastników), Lech-ma, ale nie może. Skończyło się na chcęciach.

O meczu Cracovii z Groclinem najlepiej zapomnieć. Jezeli ktos postanowił wybrać się na stadion przy ul.Kałuży, to miał pewnie nieodparte wrażenie, że wdepnął w niezłe bagno.

Górnik-Legia. Legia dramatycznie słaba, Górnik tylko słaby i efekt 1-0. Mecz żenujący.

Łks-Odra-nie oglądałem skrótów i szczerez mówiąc nie chcę mi się tego robić( myślę, że niewiele stracę).

Korona ograła beznadziejną trupę cyrkowców zwaną Pogoń Szczecin.
Mecz słabiutki i chyba nawet specjalista od lewych interesów, awansów-spadków- handlu- i wszelkich możliwych szwindli, Baniak, nie pomoże w utrzymaniu się cyrkowcom w lidze.

Jedyny mecz godny uwagi to pojedynek Bełchatowa z Lubinem. Może nie tyle mecz, bo ten był przeciętny, ale występ w nim Garguły. Świetny mecz w wykonaniu naszego reprezentanta to jedyny pozytyw, jedyny przebiśnieg, który rośnie w gównie, jakim jest obecnie nasza liga.

Wróć do „Polska”