no pewnie zauważyłemRóżA pisze:najwyższa pora zakupić kogoś na miejsce Freddiego. Pewnie zauważyłeś, że ostatnimi czasy Freddie bardzo często się leczy i dużo nie gra
Wiek ma dobry, brakuje nam doświadczonych graczy. Jeśli mamy kupić kogoś dośiwadczonego, to nie możemy się równocześnie pozbywać innego doświadczonego, bo wyjdzie na to samo.
Co do Lennona, to nie wiadomo czy sam by chciał - to, ze Sol się zgodził nie znaczy, ze kolejny do nas przejdzie
Holendra jakoś nie widzę w Arsenalu, chyba ma za dużo meczów, w których zawodzi, ale to wiem tylko ze słyszenia, bo rzadko oglądam jego grę.
Quaresma chyba nie będzie zainteresowany przejsciem do Arsenalu, w sumie to chyba się nigdy na ten temat nie wypowiadał, wiec możemy sobie jedynie pospekulować
Ljungberg takim jest, przy lini biega, ze przypomnę choćby gola z 1999 roku z Chorzowa, Brzeczek i Sidorczuk sie nie popisaliguru pisze:Tak naprawdę to nie mamy w składzie skrzydłowego, który grałby przy linii.
Nie wiem dlaczego tak go niedoceniasz, Freddie oprócz ogromnego zaangażowania i doświadczenia wciąż ma dużo do zaoferowania, technika, szybkość, waleczność i wykończenie [choć nie w tym sezonie, ale to problem wszystkich]
a kto ma te dośrodkowania wykorzystywać ? U nas nawet Ade rpzegrywa pojedynki główkowe - nie mamy dobrych piłkarzy grających głową. Gilberto to za mało, Adebayor ostatnio nawet jak dojdzie do piłki, to uderza bardzo niecelnie. Głównie gramy piłką po ziemi, z pierwszego uderzenia, taki mamy styl - mamy go zmieniać dla jednego Quaresmy ??guru pisze:Quaresma ma genialne dośrodkowania, a tego nam brakuje
W meczu z Newcastle przegraliśmy chyba 80% pojedynków główkowych [tak sobie strzelam z tymi procentami, bo tylko kojarzę, że bardzo mały procent wygrywaliśmy] więc po co nam dośrodkowania z boku, skoro i tak tego nie trafimy - kiedy ostatnio Arsenal zodbył bramkę z rzutu rożnego ?? Sporadycznie się udaje, bardzo rzadko. Częsciej tracimy gole ze stałych fragmentów, bo rywale lepiej grają głową.



