1/2 LM: Manchester United vs AC Milan (24.04, 2.05)

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

1/2 LM: Manchester United vs AC Milan (24.04, 2.05)

Post autor: Uchi_ » 22 kwie 2007, 11:37

Już we wtorek pierwszy mecz tych dwóch zespołów, o których można z pewnością powiedzieć, że zapisały sie na stałe w historii europejskiej piłki, ble ble ble, taki wstępik.Powiedzmy sobie szczerze, że Milan celuje w triumf w Europie, w lidze może mieć tylko max. 3 miejsce, więc w tym sezonie LM to priorytet.Jak pokazuje historia, obok Realu są najbardziej utytułowaną drużyną w Europie.Poza tym, ostatnie 5 sezonów pokazuje, że to nie przypadek.Manchester pamiętam z '99 kiedy wywalczyli potrójną koronę, teraz też są bliscy jej zdobycia.Ostatnie tygodnie to w Manchesterze wahania formy.Z jednej strony potrafią ośmeszyć obronę Romy na całą Europę, z drugiej strony pewna przewaga nad Chelsea może zmalać dziś do 1 pkt.Przyczyna tkwi pewnie w zdziesiątkowanej obronie, gdzie nominalni pomocnicy są zmuszani do gry.Milan w lidze zaczyna grać coraz zdecydowaniej, naprawdę porównanie ich gry z zimą, gdzie pamiętam glosy, że przy takiej formie, to Celtic z łatwością ich wyeliminuje, to niebo a ziemia.Wszyscy kibice MU pamiętają chyba mecz 1/8 finalu w 2005 roku, gdzie po błędzie Carrolla i przytomności Crespo gospodarze praktycznie pogrzebali swoje szanse na awans.Wynik 0:1 na OT, oraz 1:0 na SS oba na korzyść Milanu otworzyły drogę Rossonerim do finału w Stambule, który to finał, chyba nie wielu chce pamiętać.Trzeba uczciwie powiedzieć, że OT to szczęśliwy stadion dla Czerwono-Czarnych, przypomnę triumf w LM w 2003.Większość składu z 2003 i z 2005 ma okazję zagrać w dwumeczu z Manchesterem i liczę, że nawiążą oni do wyników z poprzednich lat.Największym zmartwieniem fanów Milanu może być skuteczność.Ostatnimi tygodniami dużo goli strzelają zawodnicy z Mediolanu, ale lwią część zdobywa Ronaldo, który jak wiadomo w LM grać nie może.Pippo Inzaghi ostatnio pokazał, że nie zapomniał jak się strzela, ale moim zdaniem, to jest gracz na ostatnie 20-30 minut, to jednak wiek nie pozwala mu tak szarżować, jak za najlepszych lat, kiedy to był zawodnikiem chyba jedynym w Europie, z tak rozwiniętym instyktem cwaniactwa, wykorzystywania najmniejszych błędów defensorów, oraz znajdowania się tam, gdzie trzeba.Oliviera to jednak nie ten poziom.Zostaje Gila, który jak wiadomo nie potrafi się odnaleść w Lidze Mistrzów, a nawet jak już strzeli, to potrafią mu nie uznać gola.

Dobra, czas się wypowiadać, nie do końca robić kłóŧnie o nic jak w przypadku potyczki Milan - Bayern. :)

Wróć do „Puchary Europejskie”