Zagłębie Lubin – Korona Kielce
Hit kolejki spotkań w Orange Ekstraklasa.
W Koronie od pierwszych minut nie zagrał będący w fatalnej dyspozycji Mielcarz, który nawet nie znalazł się na ławce rezerwowych. Zastąpił go Cierzniak, a na ławce rezerwowych usiadł młodziutki Misztal.
Od samego początku spotkania mało się działo na boisku. Zagłębie miało optyczną przewagę na boisku, ale nie przekładało się to na sytuacje podbramkowe. Mecz był nudny, a tempo bardzo mizerne. Dopiero w 35 minuty stało się coś co można nazwać mianem ciekawego. Niestety nie była to bramka, a fatalne w skutkach zderzenie się głowami Cierzniaka i Chałbińskiego. Z pierwszych prognoz wynika że Chałbiński może długo nie wybiec na boisko. Dla drugiego skończyło się to mniej tragicznie – rozcięty łuk brwiowy. Chałbińskiego zastąpił Rui Miguel, a Cierzniaka wspomniany młodziutki Misztal. Do końca połowy nic się nie zdarzyło i do przerwy Lubinianie remisują u siebie z Korona, bo bardzo słabej grze obydwu drużyn, w której najważniejszym boiskowym wydarzeniem było fatalne zderzenie Chałbińskiego i Cierzniaka.



