Zgadzam się z Tobą. Radosław Matusiak miał być nową siłą napędową w ataku a narazie nie jest nawet na ławce rezerwowych. Nikt się nie oszukuje i wiadomo, że prezes GKS-u sprzedał go za 1.500.000 euro (?), bo wiedział, że drugi taki transfer się nie zdarzy a takie pieniądze z transferu dla GKS-u to kolosalna kwota. Łukasz Garguła ma pewnie dobry kontakt z Matusiakem i chyba dobrze wie jak wygląda jego sytuacja w klubie. Po drugie nikt by nie uwierzył, że polski zawodnik (z całym szacunkiem) miałby być rozgrywającym włoskiej drużyny, która mierzy w puchary. Garguła ma prosty przykład po Matusiaku i raczej takiego "błędu" nie popełni. Wolę go w Wiśle czy Legii jako pewnego niż w Palermo rezerwowego (kolejnego).Jarzinho pisze:the hammers pisze:CZy wy myslicie ze Palermo ktore moze go wykupic z BOT-u odpusci takiego piłkarza?????Napewno nie a napewno i sam Garguła wolal by grac w Serie A niz OE.
Szczegolnie, ze pewnie jego włoski jest tak samo dobry jak MAtusiaka, a to jak sie okazało głowny czynnik, aby zasiadać choćby na ławce rezerwowych...Raczej Garguła nie będzie sie palił do Palermo, aby tam siedzieć na trybunach.



