Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 16 maja 2007, 23:19

stan_mic pisze: Wg mnie Gonzalo cechuje się wielkim oddaniem drużynie... potrafi walczyć, dać z siebie czasem więcej niż możnaby sie było po nim spodziewać, więcej niż tacy zawodnicy jak Tevez. Do takich zawodników jak on, czy Raul kibice mają zaufanie. Może nie strzelają bramek hurtem, ale kibice zawsze zauważają ich poświęcenie. A Tevez? To wielki zawodnik, ale kibice zawsze będą mieli obawy, że bardziej myśli o swoim dobru niż o dobru drużyny, więc będzie kochany... ale tylko wtedy kiedy będzie strzelał bramki.

Coś w tym jest, ale... No własnie w West Hamie Tevez pracował na całym boisku, w jednym spotkaniu naliczyłem mu wiecej przychwytów niż Reo-Cokerowi :wink: Mozliwe, że gdyby nie fakt, że Młoty walczyli o utrzymanie to by się ta bardzo nie angażował w obronę. Jednak narazie tego nie wiem, jedno jest pewne w Londynie harowął na całym boisku, nie był samolubem, asystował, wypracowywał sytuacje bramkowe partnerom.
Pewnie takich ząłożen nie miał, ale jednak to robił w większym klubie w obecności lepszych partnerów poprostu tego robić nie będzie musiał.

Wróć do „Hiszpania”