Kara śmierci

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13090
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3359
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 20 maja 2007, 12:30

bellus pisze: Z tym co mnie cytujesz chodziło mi bardziej o to, że w pełni rozumiem osoby - krewnych, znajomych, etc których się widuje w przypadku zatrzymać morderców, którzy krzyczą "śmierć za śmierć". W mojej ocenie jest to reakcja jak najbardziej ludzka i naturalna. Bo to tak jest jak się nad karą śmierci teoretyzuje, inaczej zapewne jest (odpukać mnie to nie dotknęło osobiście) jak zabiją Ci matkę, ojca, brata, etc.
Ok ja rowniez rozumiem takie osoby.Ludzie krzycza tak glownie pod wplywem emocji jednakze oni krzycza zeby ktos (najlepiej panstwo) zrobilo to za nich.Zastanowmy sie wiec czy gdybysmy zwolnili tych krewnych z odpowiedzialnosc za odwet i pozwolili im zabic osobe ktora zamordowala kogos z ich bliskich to czy naprawde by to uczynili?Zakladam ze na swiezo pod wplywem impulsu wiekszosc by byla do tego zdolna ale czy po paru tygodniach albo miesiacach dalej by chcieli i byli wciaz zdolni zabic inna osoba nawet jesli to morderca?
bellus pisze:OK. Pomyśl nad dalszą częścią tego co napisał Skorpss. Bo ja odnoszę podobne wrażenie, że morderca to już nie jest odszczepieniec niebezpieczny dla społeczeństwa tylko ciekawy obiekt do badań socjologicznych, psychologicznych, etc. Nie uważasz, że w rozwoju cywilizacji zachodnich coś tutaj poszło nie tak?
Cos w rozwoju na pewno poszlo nie tak bo nie zyjemy w swiecie doskonalym.Ustroj prawo a tym bardziej czlowiek nie sa doskonali wiec ciezko zeby to wszystko stanowilo doskonala calosc.Nie jestem jednak przekonany czy warto udoskonalac swiat zabijajac innych ludzi i w ten sposob pozbywajac sie problemu oraz zagrozenia jakie oni stwarzaja.
Odnosnie "obiektow".Bardzo dobrze ze takie osoby sa badane i diagnozowane a naukowcy staraja sie rozwiklac dlaczego ktos pod wplywem takich a takich wydarzen staje sie morderca a ktos inny nie.Jezeli do tego dojdziemy byc moze bedziemy w stanie zapobiegac - wkraczac w momencie zanim czlowiek staje sie morderca.Dla mnie to jest wlasciwy kierunek i moje humanistyczne ja woli zeby cywilizacja podazala wlasnie w ta strone a nie uciekala sie do zabijania.
Bo rownie dobrze mozemy postarac sie wybic wszystkie osoby chore na AIDS zeby nie zarazily innych albo mozemy dalej prowadzic badania i w koncu (licze na to) znalezc skuteczne lekarstwo.Demagogia?Pewnie ze tak ale taka demagogia czesto swietnie dziala na wyobraznie.
bellus pisze:Zdaję sobie sprawę, ale oni też powinni zdawać sobie sprawę że jak zaatakują kogoś słabego to prędzej czy później silne państwo ich dopadnie. Mówisz w pełni logicznie - to będzie kwestia czasu, ale jakoś trudno mi w mojej psychice odnaleźć współczucie dla pedofilii (mówię tutaj o takich skrajnych przypadkach, jak gwałt na dziecku, etc).
Jakikolwiek ma sie stosunek do pedofilii znakowanie jest calkowicie nie do zaakceptowania.
Moja wybujala wyobraznia juz podsuwa mi wizje panstwa w ktorym nie ma prawa jest natomiast znakowanie.Za dane przewinienie dany kolor albo symbol idzie na nasza skore (w dobie rozwoju technicznego moglyby to byc chipy aktualizowane po kolejnych wykroczeniach a kazdy posiadalby miniaturowy czytnik dzieki ktoremu moglby sprawdzic jakie zbrodnie popelnil nasz rozmowca) i nie zamykanie w odosobnieniu tylko wypuszczane zeby spoleczenstwo ocenilo co za dane przestepstwo takiej osobie sie nalezy (oplucie skopanie zabicie itd.).To by nam bardzo ulatwilo na przyklad wybor partnera :P

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”