RóżA pisze:Zauważyłem, że w przypadku gdy zaczyna brakować Ci argumentów, przyjmujesz dwie postawy: znikasz i nie odpisujesz (jak było w przypadku dyskusji na temat Cole'a i Bidge'a czy nawet gry Hleba) lub po prostu bezpardonowo atakujesz oponenta. Moja sugestia zabolała? Trudno, płakać z tego powodu nie będę.
Niestety mamusia mi na neta nie da i sobie nie moge zawsze popisac... Napisałem to co mialem do powiedzenia i nie ma sensu 10 razy to kopiowac zmieniajac troszke słowa. Obaj zawodnicy to ogromne perspetywy na przyszłość, ale porówwnywac ich do Ronaldinho czy kogo tam to jest ogromna przesada. Bo taki Anderson nic nie posiada ze swojego rodaka. Grał mało, ale było widać, ze przegladu pola i w wybieraniu najlepszych rozwiązań to on nie jest najlepszy. Do drugiego zawodnika takze napisałem wiele, fajnie gdy ma piłke, umarlak gdy na nią czeka. Faza Joao, wg. mnie to bardziej wartosciowy zawodnik w przekroju całęgo sezonu dla Sportingu niż Nani, o i tyle.



