Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: peepe » 16 cze 2007, 20:01

Chlopaczek pisze:Smieszna to jest niemoznosc zrozumienia przez waszych dzialaczy tak banalnego slowa jakim jest "nie".

Jakich dzialaczy? Prawo chyba nie zabrania skladania ofert handlowych, nie ma czegos takiego jak z gory odpowiedz "nie" na wszystko w przyszlosc. W zasadzie to wiekszosc tych ofert skladaja gazety, a to ze Calderon probuje znalezc fundusz ktory w koncu przekona Milan, to raczej dobrze o nim swiadczy- stara sie wywiazac ze zlozonej obietnicy :P
Impossible is nothing
Chlopaczek pisze:Drugiej czesci zdania nie warto komentowac.
Prawda boli

Wróć do „Hiszpania”