AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

zygy
Skład B
Skład B
Posty: 148
Rejestracja: 17 lip 2006, 14:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa/Bolzano
Kontakt:

Post autor: zygy » 16 cze 2007, 21:06

Wracam po dość długiej nieobecności do kraju i oczom nie wierzę co robi nasz zarząd z Gallianim na czele.

Ibrahim Ba?
Czy oni już komletnie zgłupieli.Po co nam jest ten nieudacznik?Gdyby jeszcze to było 10lat temu to bym zrozumiał ale teraz?
Przecież ten koleś przez 2lata nie powąchał murawy w szwedzkim Djurgarden i grał w serie C i teraz ma zasilić najlepszą drużynę europy?
Przecież to jakieś kpiny tym bardziej że koleś ma 34lata i od mniej wiecej 1997roku nie zagrał żadengo dobrego meczu.
To już naprawdę lepiej wziąść jakiegoś młodziana z primavery, niech się ogrywa, żeby mieć z niego w przyszłości jakiś pożytek a nie sprowadzać jakiegoś starego dziada Ba.
Zupełnie nie rozumiem naszego zarządu.

Oprócz tego coraz bardziej niepokoję sie o dalszą część mercato w wykonaniu Milanu.
Wydaje mi się że Ancelotti mówi jedno, zaś Galliani i ska. robią zupełnie co innego.
Carlo powiedział że ma przyjść dobry zmiennik dla Pirlo, który znacząco go odciąży w trakcie długiego sezonu.Na początku mówiło się o Emersonie, potem był Edmilson i Motta oraz Tiago a teraz już czytam że prawdopodobnie nikt nie przyjdzie tylko z Groucuffa chcą zrobić zmiennika dla Andrei.
Tak samo z napastnikami.
Po finale Lm buńczuczne zapowiedzi Berlusconiego że będzie transfer jakiegoś klasowego napastnika.
Miał być Eto, Henry, Drogba czy Szewczenko.
Z tego grona do wyrwania jest praktycznie tylko Henry zaś Galliani zamiast się skoncentrować na transferze francuza, bezsensownie zasadza się na Eto, który i tak nie odejdzie z Barcy(zrseztą sam chce zostać w Katalonii).Efekt tego taki że Henry zapewne pzrejdzie do barcy zaś my zostaniemy w z ręką w nocniku.
Dziwie się czemu nasz zarząd nie pomyśli o jakimś realnym wzmocnieniu np. o Villi,Torresie czy Tevezie, którzy na pewno za 20-25mln euro mogliby do nas dołączyć.
No ale Berlusconi woli marzyć o Ronaldinho za 100mln euro lub o szewczence, który i tak do nas nie wróci.

Obawiam się że nie wzmocni nas tego lata żaden napastnik i zostaniemy z tym słabym Oliverią, himerycznym Gilardinio i grubym Ronaldo.
No chyba że Gallianiego znowu olśni i sprowadzi nam Romario czy Zamorano. he

Nie wiadomo co z lewą obroną.Jankulowski jest nierówny i na pewno taki Abidal czy Zambrotta by się przydali ale oczywiście nasz zarząd śpi.
Niepokoją mnie także wypowiedzi Gallianiego że mamy by może nikt do nas nie przyjdzie bo mamy i tak silną ekipę.
I znów zaczyna tę śpiewkę że w Hiszpanii to są niższe podatki i dlatego Milan nikogo nie może sprowadzić. kpiny

Prawda jest taka że w przyszłym roku czeka na o wiele więcej meczów niż w roku obecnym i żeby móc walczyć na 2-3frontach to nieuniknione są transfery.
Niezbędny nam jest klasowy napastnik, pomocnik, i ze 2obronćów w tym jeden na lewą stronę zaś drugi na środek.
To samo twierdził do niedawna Ancelotti że wzmocnienia są niezbędne ale oczywiście Galliani wszystko wie najlepiej i nie wykonuje poloceń Carla jesli chodzi o transfery.A ten cały BA to chyba jakaś kpina jest. Milan jest najlepszą dryżyną Europy, a to zobowiązuje do sprowadzania klasowych graczy za duże sumy pieniędzy.Nie może być tak że Ancelottiemu stawiane sę cele że ma wygrać LM, Scudetto, Klubowe MŚ i Superpuchar europy zaś nie spełnia się jego życzeń jeśli chodzi o transfery.Carletto nie jest czarodziejem i nie stworzy sobie niezbędnych mu garczy.
Do tego potrzebne są transfery i pewne wydatki i to pan Galliani i zarząd muszą w końcu zrozumieć.
A takie transfery jak Ba to sobie może ekipa z Serie B dokonywać a nie najlepsza klubowa drużyna europy.

Mam nadzieje że w końcu nasz zarząd się opamięta i że pozyskamy przynajmniej 2-3świtetnych garczy, którzy będą nam niezbędni w walce o trofea w przyszłym sezonie.


pozdro

Wróć do „Włochy”