FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 383

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nurni Flowenol » 18 cze 2007, 18:12

No coz, no i po sezonie. Z jednej strony mozna przypomniec sobie lata prezesury Gasparta, zeby uwazac wicemistrzostwo z taka sama iloscia punktow jak mistrz kraju, po dwoch wspanialych, zwycieskich sezonach za sukces. Szczegolnie, iz FCB bodajze tylko raz udalo sie zdobyc trzy razy z rzedu majstra. Uczynil to slynny "Dream Team Cruyffa", zdobywajac wowczas korone La Liga zawsze dopiero w...ostatniej kolejce PD. Z drugiej wszakze strony, balon oczekiwan zostal tak nieprawdopodobnie rozdmuchany przed sezonem, glownie poprzez nadzieje kibicow po kolejnych transferach do niezwykle i tak mocnej druzyny oraz wypowiedzi pilkarzy, ze trudno jednak nie uznac tegorocznych rozgrywek za spory zawod. Szczegolnie, ze nasi rywale tez nie grali na miare oczekiwan. A takze dlatego, iz stracilismy obok Getafe najmniej bramek ze wszystkich ekip PD, a zdobylismy zdecydowanie najwiecej. Trudno jest sie wiec oprzec wrazeniu, ze mimo iz czesto nie gralismy wspanialej pilki, mistrzostwo przegralismy takze przez spotkania, ktore winnismy wygrac, a jednak przegralismy.

Przyczyn tego stanu rzeczy moze byc kilka. Pewnosc siebie i przekonanie, iz mistrzostwo przyjdzie samo (cos, co nazywam "zaczadzeniem wlasna urojona wielkoscia"). Zle przygotowanie do sezonu oraz mistrzostwa swiata, czego efektem byla slaba forma fizyczna naszych ulubiencow. Kontuzje napastnikow i brak wspanialych rezerwowych mogacych ich godnie zastapic. Rozczarowujaca gra zawodnikow na pozycji DM-a. Brak szczescia, koncentracji, charakteru. Etc., etc., mozna by jeszcze wymieniac pewnie dlugo.

Najlepszymi naszymi IMO pilkarzami w tym sezonie byli VV, Iniesta, Messi i Dinho. Valdes naprawde bronil w tym sezonie znakomicie i gdyby nie on, moglibysmy zakonczyc ten sezon na jeszcze nizszej pozycji. Iniesta szczegolnie w pierwszej polowie sezonu wymiatal, i mozna bylo sie zachwycac jego gra. Ogolnie jednak mnie nie zawiodl (szesc bramek i sporo asyst). Messi mimo kontuzji w trakcie rozgrywek zaliczyl mnostwo swietnych spotkan i zdobyl az czternascie bramek. Dinho, podobniez wypalony i skonczony, zdobyl az dwadziescia jeden goli plasujac sie w scislej czolowce najlepszych strzelcow PD. Mimo ze bardzo brakowalo mu szybkosci, dynamiki, swiezosci etc., swoja gra zasluzyl na duze brawa i szacunek Cules.

Najbardziej rozczarowali chyba jeden z moich ulubiencow Rafa Marquez oraz Syn Edmila. Meksykanin, podobniez grajacy w tym sezonie z drobnym urazem, nie moze zaliczyc tego sezonu do udanych biorac pod uwage, iz w poprzednich rozgrywkach byl IMO jednym z najlepszych, jezeli nie najlepszym srodkowym obronca swiata. Takze Edmilson, po bardzo dobrym poprzednim sezonie, w ktorym to m.in. wylaczal z gry samego Lamparda na CN, w tym sezonie zawiodl na calej linii.

Jezeli chodzi o innych zawodnikow. Puyol dawal zawsze z siebie wszystko, ale wielokrotnie nie trzymal odpowiednio linii i nie byl naszym najpewniejszym punktem, czego sie wymaga od kapitana (O, kapitanie, moj kapitanie!!!). Thuram po poczatkowo sredniej grze prezentowal sie z meczu na mecz coraz lepiej, vulgo: naprawde co najmniej przyzwoicie. Gio nie gral tak dobrze jak w poprzednim sezonie i nie byl to jego dobry sezon. Sylvinho nie gral czesto, a jezeli juz przebywal na placu gry nie wyroznial sie niczym szczegolnym. Podobnie jak Ulager, Ezkero, El Conejo czy Motta. Zambrotta po aklimatyzacji prezentowal sie bardzo zadowalajaco. Belletti gral bardzo malo w tym sezonie, co uwazam za duzy blad, gdyz w poprzednich rozgrywkach gral bardzo dobrze. Xavi nie gral wybornie, ale prezentowal sie przyzwoicie. Po Deco spodziewalem sie w tym sezonie wiecej, lepszej gry w meczach i bramek. Czarnuch mimo pamietnego dlugiego urazu zdobyl jedenascie bramek, mial sporo asyst i gdy przebywal na boisku prezentowal sie doprawdy niezle. Ludo w drugiej czesci sezonu rzadko otrzymywal szanse gry i wydaje sie, ze odejdzie. Poprzedni sezon mial z pewnoscia duzo lepszy. Do Guddiego nie mam pretensji, choc nie zachwycal i potrzebny nam jest lepszy zawodnik na pozycji rezerwowego srodkowego napastnika. IMO jednak moze zostac i grac z powodzeniem w pomocy i w napadzie.

Na nastepnym sezon potrzebne beda z pewnoscia wzmocnienia. Druzyne mamy nadal bardzo mocna, jednak kilku pilkarzy winno odejsc, aby stworzyc miejsce dla oden lepszych. Priorytetem jest transfer DM-a, ktorego trzeba IMO szukac wsrod takich zawodnikow jak De Rossi czy Sissoko. Co do Yaya Toure, to widzialem jego kilka meczow w barwach Monaco, to silny, dobrze zbudowany pilkarz, szybki oraz niezly w odbiorze, troche taki mlody Vieira z poczatkow w Arsenalu : ) Jednak wolalbym jeszcze lepszego, bardziej doswiadczonego i ogranego w Europie DM-a. Moje marzenie to Essien, ale on jest raczej nie do wyciagniecia z Czelsi :roll: Odejsc w tym wypadku winien IMO Motta, gdyz jest slabszy i bardziej kontuzjogenny od Edmila, na ktorego nadal licze w najblizszym sezonie. Nalezy takze bezwarunkowo kupic napastnika. Moim faworytem jest Henry, o czym juz wielokrotnie tutaj i na BO wspominalem. Jednak jak przyjdzie taki Trezeguet, to tez nie bede narzekal. Albo Robben: ogromny potencjal i duza wszechstronnosc, choc z drugiej strony dosc kontuzjogenny. Odchodza bowiem Saviola i Ezkero, niepewne jest tez pozostanie Guddiego oraz Ludo. Na koniec: formacja obronna. Moimi faworytami sa Chivu i Alves. Pierwszy to jeden z moich ulubionych defensorow, a drugi wymiata w ofensywie, co jest przeciez najwazniejsze u bocznych obroncow. W obronie nie gra gorzej, niz nasi obecni boczni (Gio, Sylwek), z ktorych jeden na pewno odejdzie. Raczej bedzie to Holender. Nalezy moim zdaniem dac szanse gry w pierwszym skladzie Marquzowi w przyszlych rozgrywkach, mimo tego, ze w tym sezonie rozczarowal.

Teraz nalezy sie skupic na odpowiednich przygotowaniach do nowego sezonu, tak aby pilkarzy byli dobrzy pod wzgledem szybkosciowym, kondycyjnym, wytrzymalosciowym etc. Oby nastepny sezon byl bardziej radosny, czego sobie i innym Cules serdecznie zycze 8)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 cze 2007, 18:22

Cris7 pisze:Dobra Jarzinho. Ciekawe czy czy taki złośliwy byłeś w stosunku do Eto'o gdy ten śpiewał ten tekst,odnosząc go do Królewskich.

Dostrzegasz jakąs róznice, między tym co ma do zarzucenia Eto'o Realowi, a tym co ma Cannavaro Bog wie do kogo. Trudno to porównywać, mimo, że obaj zachowali sie jak d..... Tylko niech Cannavaro uważa, żeby mu strzykawka nie wyleciała :P :P

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 18 cze 2007, 18:36

Wiele sie nie spodziewalem, no i Jarzinho oczywiscie mnie nie zawiodl :]
Mozemy miec najslabszych zawodnikow swiata, zawodzocych caly sezon, ktorzy maja za soba slabiutkie rozgrywki itd.itd. ale popatrz na tabele i odpowiedz na pytanie - co mozna w takim ukladzie powiedziec o Waszych megazajebistych gwiazdach?
Aha, zapomnialem, Tymon juz wytlumaczyl - mundial :lol: Wszakze tylko zawodnicy Barcelony tam grali :]

To tyle, juz nie przeszkadzam we frustrowaniu sie :D

Campeoooones, Campeooones oe oe oeeeeeeeeeee!

Na koniec tylko o zenujacej wypowiedzi Cruyffa. Real powinien wyslac kwiaty Barcelonie, albo oddac im tytul, bo to przeciez tylko ich zasluga. Cruyff prawie jak Jarzinho.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 cze 2007, 18:36

Cris7 pisze:Nie wiem czy wyobrażasz sobie jak wielkie emocje towarzyszą takiej fecie...Mówi się czasami różne rzeczy.
Dokładnie tak samo było z Eto'o. Przypominam również, że Kameruńczyk przeprosił. Czekamy co zrobi Canna :] Włoch po meczu paradował też owinięty w swoje faszystowskie barwy. Wydawało mi się, że na boisku piłkarskim zabronione są takie rzeczy :>

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 18 cze 2007, 18:56

Mentor pisze:Włoch po meczu paradował też owinięty w swoje faszystowskie barwy
Poka poka, bo nie widzialem tego mimo ze kilka razy ogladalem rozne filmy ze swietowania i zaczynam myslec, ze Canna paradowal w "faszystowskich" barwach bo rkoeman tak napisal. Swoja droga - rkoemanie, oddaj poklon Mistrzom! :]
Mentor pisze:Przypominam również, że Kameruńczyk przeprosił.
Przeprosil bo mu kazano. Jezeli Fabio tez beda kazali to nie widze powodu, zeby nie przepraszal :)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 cze 2007, 19:00

Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 18 cze 2007, 19:03

To nie jest czasem flaga Wloch?

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 18 cze 2007, 19:06

Obrazek

Rzymskie "fasces".Symbolika faszystowska.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 cze 2007, 19:11

Krzysztof Jarzyna pisze:To nie jest czasem flaga Wloch?
Flaga Włoch wygląda tak ->
Obrazek
I to nawet nie czasem a zawsze.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 18 cze 2007, 19:14

Powaznie tak wyglada? Dzieki.
No to mniej wiecej tak jak ma Canna na zdjeciu, tylko odwrotnie.
No coz, wydalo sie, Cannavaro jest faszysta. Bywa.

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 18 cze 2007, 19:19

Bask pisze:Rzymskie "fasces".Symbolika faszystowska.
Hmm Ja widzę drugą stronę flagi Włoch z "nadrukiem", jeżeli uważasz, że faszystowskim to przypomnij mi skąd naziści brali te "swoje" symbole, bo sami ich nie wymyślali, co nie?

Ja o ile pamiętam, a wydaje mi się, że pamiętam dobrze myślę, że pobierali je także z ojczyzny Fabio, czyli w takim rozumieniu flaga i ów nadruk nie znaczyłyby nic chyba złego...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 cze 2007, 19:22

Absolutnie nic złego. Faszyzm nie faszyzm. Kogo to interesuje w ogóle. Chyba tylko Włosi to zauważyli.

http://www.gazzetta.it/Calcio/Estero/Pr ... rson.shtml

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 cze 2007, 19:25

Krzysztof Jarzyna pisze:Wiele sie nie spodziewalem, no i Jarzinho oczywiscie mnie nie zawiodl
Mozemy miec najslabszych zawodnikow swiata, zawodzocych caly sezon, ktorzy maja za soba slabiutkie rozgrywki itd.itd. ale popatrz na tabele i odpowiedz na pytanie - co mozna w takim ukladzie powiedziec o Waszych megazajebistych gwiazdach?
Aha, zapomnialem, Tymon juz wytlumaczyl - mundial Wszakze tylko zawodnicy Barcelony tam grali

Skoro jestes moderatorem, to domniemam, że czytać potrafisz i z rozumieniem tekstu takze wiekszych problemow nie masz. Ale tylko domniemam. Faktem jest, że wielbisz sobie dodawac, a mzoe nie potrafisz odróznić liczby pojedyńczej od mnogiej.
Jeszcze inna sprawa nie wkładaj :P komus nie jego słow.
Na usprawiedliwienie to moze nie czytałes tematu Realu, ale to marne usprawiedliwienie. O zawodnikach Barcy podałem w/w temacie, a o pilkarzach Realu nawiazałem jedynie, powtarzam jedynie do Cannavaro.
Powtarzam jedynie w liczbie pojedyńczej.

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 18 cze 2007, 19:27

I to się właśnie nazywa nadinterpretacja. Ludzie widzą to co chcą widzieć, a że włosi szukali skandalu, że włoska gazeta to robiła, coż - norma, w końcu ze skandalem gazeta lepiej sie sprzedaje.


Ok, jeżeli uważasz Fabio za faszystę to masz do tego prawo, ale czy to czyni z niego ów faszystę... A jeżeli źle odebrałeś jego zamiary, a teraz nazywasz go faszystą?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 cze 2007, 19:31

?

W takim razie dlaczego przywdział flagę z taką 'ozdobą' zamiast normalnej? Czy Twoim zdaniem ten symbol nic nie oznacza? W takim razie po co on jest?

Nadinterpretacja? A co tutaj można nadinterpretować?

Zresztą o czym mowa. Widzę, że to błahostka. Pewnie Canna chciał tylko przekazać co chce dostać Mikołaja. Rózgę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”