Sero pisze:Tak, tak już znamy to na pamięć i zdążyliśmy się przyzwyczaić do tych wymówek. Bo Milan miał -8 i nawet nie obejrzał pleców Interu w lidze.
Nie, nie, nie, bo Milan za kadencji Berlusconiego zawsze celował najwyżej
Sero pisze:Raz jeszcze gratulacje za LM, ale prawda jest taka, że Milan zaczął grać dopiero od ćwierćfinału
Bo rozgrywki pucharowe to nie sprint a maraton, tym bardziej że nie gra sie w pucharach co tydzień systematcznie. Na tym to polega - zwróć uwage że z Ancelottim na ławce Milan jako jedyny zespoł w euopie doszedł do 3 finałów, dwa razy wygrał i jak odpadał to najwczesniej w cwierćfinale. Na przestrzeni ostatnich lat ? Przypadek ? Chyba Jacek Przypadek
Pucharowa drużyna jak napisał kiedys PS, i jest w tym dużo prawde, od cwierćfinału zaczeli grać ? mowa, bo już wtedy pozostali wielcy na placu boju. Zabrzmiało to tak jak być był zdania że losy pucharu ważą sie do cwierćfinału...
Czekaj znajde chwile to poszukam naszej rozmowy, za dużo postów w tamecie calciopoli
Pozdro ! Forza Nasi






