O co chodzi z ta aklimatyzacja? Kazdy transfer niesie za soba ryzyko "aklimatyzacji" trwajacej sezon czy 10. Oczywiscie jezeli zna sie jezyk czy tez przychodzi z tej samej ligi to ryzyko jest mniejsze, ale kierowanie sie przy zakupie zawodnikow watpliwosciami co do przebiegu aklimatyzacji jest glupie, a na pewno - czegos takiego nie ma. Tym bardziej, jezeli kupuje sie zawodnikow o uznanej marce. A takimi byli zarowno Walter jak i Canna. Te transfery (jeden na pewno, drugi caly czas jest w drodze do "na pewno") okazaly sie po prostu niewypalem. I tyle. RvN jakos nie aklimatyzowal sie zbyt dlugo. A stylem gry jakos nie bardzo realizowal stereotyp typowego gracza La Liga.
A co bedzie jak Henry, Abidal i Toure beda sie aklimatyzowac tyle co Cannavaro? Przeciez tu jest takie samo prawdopodobienstwo.



