1. Transferem Teveza. To nasz nowy zawodnik powiedział dla Sky Sports:
2. Tym, że United robi się drugą Chelsea."For me, Manchester United will be a sensational destination and to be a member of Sir Alex Ferguson's squad will be absolutely spectacular. My dream is to be an idol in English football and I can achieve this now. I am a player who thrives on challenges. I went to England to triumph in the Premiership and with West Ham I have achieved that first stage. Now I'm ready to move on to the next stage."
Dobra, my tu się martwimy, że z nas druga Chelsea się robi, ale po raz kolejny dochodzę do wniosku, że w naszym klubie są ludzie, którzy akurat na biznesie znają się jak mało kto. Martwiliśmy się, że 70 milionów funtów stracimy w tym okienku? Dzięki redcafe natrafiłem na bardzo fajny artykuł, postaram pokrótce wyjaśnić o co chodzi.
Mamy prawdopodobnie te 660 milionów funtów długu i podczas jednego okienka transferowego wydajemy kolejne 71. Brzmi trochę dziwnie, i dobrze, bo to kłamstwo. 17 na Andersona, 17 na Naniego, 17 na Hargreavesa i wszystko wskazuje na to, że 20 na Teveza. Może być jeszcze tak, że w tym okienku wydaliśmy mniej niż 25 milionów funtów! Dodam, że Glazer miał nam w tym sezonie dać dwa razy więcej.
Tevez ma być najpierw wypożyczony, na sezon bądź dwa i teraz stracimy od 4, do 8 milionów. Resztę pieniędzy, większych pieniędzy wydamy dopiero, gdy Argentyńczyk przejdzie do nas na stałe i będzie naszym zawodnikiem. Także, w tym roku tracimy na niego 4-8 mln funtów.
Anderson i Nani kosztowali nas razem 15 milionów funtów, Brazylijczyk 7, Portugalczyk 8. Nasi prawnicy i nasi biznesmeni wszystko tak przygotowali, że reszta pieniędzy będzie spłacana w następnych latach. Najbardziej nie rozumiem jednak co z Hargreavesem, ale wszystko wychodzi na to, że suma jaką za niego zapłacimy zostanie odciągnięta z następnych sezonów, z pieniędzy na transfery za rok, dwa.
Więc, nie tak jak mówiono - Manchester United nie wyda(ł) 70 milionów funtów, ale tylko 20!
Trzech z naszych nowych piłkarzy ma przed sobą świetlaną przyszłość, ale już są niebywałymi talentami pokazującymi, że w piłkę na najwyższym poziomie grać potrafią. A Hargreaves na Old Trafford będzie grał w najlepszym dla piłkarza wieku, 26-29. Nasi prawnicy i biznesmeni znajdują takie rozwiązania, by klub budowany na przyszłość, nie tracił od razu wszystkich pieniędzy, ale stopniowo w przyszłości.



