Tour De France - Strona 12

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 05 sie 2006, 15:28

To jest naprawde jedna wielka zenada. Poraz pierwszy w historii Touru, zwyciezca jest dyskwalifikowany. Nie mam slow poprostu bo to jest przykre gdy sie oglada ten wyscig, patrzy jak kolarze przelamuja wlasne slabosci tak jak np Landis na jednym z etapow, kiedy odskoczyl od reszty mimo ze mial wielki kryzys dzien wczesniej, a to wszystko okazuje sie nie byc kwestia silnej woli a zdolnych farmaceutow.

Tegoroczny wyscig stal ogolnie na niskim poziomie a jedynym jasniejszym jego punktem byl wlasnie wyczyn Landisa. Teraz juz wiadomo ze to byla zasluga koksu, a zwyciezca - Oscar Perreiro nie jest wcale wielkim kolarzem co swiadczy o tym ze TDF 2006 byl najgorszym w historii...

villemsson
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: 18 sie 2006, 19:26
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: villemsson » 18 sie 2006, 19:52

Niski poziom tegorocznej wielkiej pętli zawdzięczamy doktorowi Fuentesowi i jego dokumentom. Natomiast sprawa z koksem u Landisa nie jest jeszcze tak jaśniutka - zobaczymy jak zakończy się proces. Pereiro tak jak napisano w poście powyżej nie jest najlepszym zawodnikiem i jeżeli ostatecznie jemu przypadnie zwycięstwo w TdF 06, to prawdopodobnie będzie to jego największy sukces w karierze zawodowej. Co by nie było, to jednak całą atmosferę tegorocznego Touru przyćmiewają afery dopingowe. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze fakt, że drużyna Phonaku (w sumie jedna z lepszych i zamożniejszych) po zakończeniu sezonu przestanie istnieć.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 06 lip 2007, 0:09

Juz w sobote rusza TdF - niestety k0olejny raz z rzedu w cieniu afery - tym razem burze wywolaly wypowiedzi i przyznanie sie do winny Zabela, Riise, Stanga - do tego dodac nalezy ubiegloroczen wpadki +Fuentes, zas w ostatnich dnaich pozytywne wyniki badan mieli Piepoli i Petachi :? Poza tym zwyciezca Giro Di Luca rowneiz jest na ocenzurowanym :/

Ciekawym faktem jest to ze laczony z Fuentesem Valverde wystarute w wielkiej petli :o

W tegorocznej edycji zabraknie nr 1 a pierwszy bedzie dopiero 11 - wiadoma przycyzna = Floyd
Dodatkowo ciekawym faketm jest podpisywanie "lojalki" przez kolarzy, w sumie nie tylko przez kolarze ale podobno i przez obsluge :!:
Ten kto nie podpisze nie zostanie dopuszcozny do zawodow :!: W lojalce chozi o to ze jezeli ja podpisza i w [rzyzlosci zostana przylapani na dopingu (podczas touru) beda musieli wplacic roczna pensje na cel charytatywne - czy cos w tym rodzaju - mnie tam sie to podoba :P chociaz moze budzic pewne obekcje :!:

Tour rusza w sobote w Londynie ITT wiec nalezy liczyc na bylego specjaliste, ktory pogubil sie po dyskwalfikaji Millara :P lub Wegeliusa beda chcieli sie pokazac na wyspach :D

Kibicuje teamowi Astana i jego liderowi Wino - namieszac moze Valverde - o dziwo dopuszcozny :P

PS. http://konkursy.rowery.org/index.php - zapraszam smialkow :bicz: i tak nie amcie szans :smile2:
PS2. SECTOR TEAM juz w komplecie :!:

zygy
Skład B
Skład B
Posty: 148
Rejestracja: 17 lip 2006, 14:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa/Bolzano
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zygy » 06 lip 2007, 2:56

Poza tym zwyciezca Giro Di Luca rowneiz jest na ocenzurowanym
Nie wiem co masz na myśli mówiąć że di Luca jest na cenzurowanym? Danilo w wielkim stylu wygrał Giro d`Italia, nie pozostawiając swoim rywalom żadnych złudzeń.
Teraz kilku "małych człowieczków" z antydopingówki stara się zdyskredytować jego wielki sukces, poprzez wyciąganie jakiś brudów sprzed 3-4lat, które nikogo już w tej chwili nie interesują.
Poza tym z tego co mi wiadomo to ten cały Włoski Komitet Antydopingowy nie ma praktycznie nic na di Luce i te ich wszystkie rzekome "dowody winy", które posiadają wyśmieje pierwszy, lepszy włoski sąd.

Mi to wogóle się nie podoba ta cała nagonka na kolarzy która ma miejsce ostatnimi czasy ,szczególnie we Włoszech, która przypomina jakieś pokazowe procesy rodem z komunizmu albo średniowieczne "polowania na czarownice".Nie twierdze że di Luca czy Mazzoleni są kryształowi ale ich winę trzeba jeszcze najpierw udowodnić a nie rzucać bezpodstawne oskarżenia i szkalować człowieka.
Wydaje mi się że włosi zamiast prawdziwej walki z fenomenem dopingu, wolą pokazowego procesu z kilkoma kozłami ofiarnymi, których trzeba skazać za wszelką cenę zaś póżniej udawać że problem nie istnieje.

Oprócz tego czy nie jest dziwne że zawsze wszystkie afery kolarskie wychodzą na jaw w okolicach maja-czerwca czyli w okolicach Giro i Touru.Jestem ciekaw co ci niby wielce prakuratorzy robią w pozostałe części roku np. jesienią czy zimą?
Zwróćmy też uwagę że za Ivana Basso wzięto się dopiero po tym jak wygrał swoje pierwsze Giro d`Italia, teraz podobnie jest z di Lucą, którego bezpodstawnie się oczernia i dyskredytuje jego wielki triumf.
Tak samo rzecz się ma z Petacchim, którego pozbawia się szansy zaistnienia w Tour de France z tego tylko powodu że nieznacznie przekroczył tam jakiś poziom czegoś tam i to pomimo że posiada certyfikaty potwierdzające że jest chory na astmę i że może zażywac niektóre leki.
Swoją drogą to nie rozumiem Włochów, przecież zawieszając swoich najlepszych kolarzy nie będą odnosili już takich sukcesów jak kiedyś, bo jestem pewnien że Basso byłby w tym roku na pewno na pudle w generalce we Francji zaś Petacchi wygrałby ze 3-4etapy.No ale na głupotę nie ma rady i na ludzi, którzy ryją na własnym podwórku.
Ciekawym faktem jest to ze laczony z Fuentesem Valverde wystarute w wielkiej petli
No właśnie niby dlaczego Basso ma nie startować w Tourze zaś taki Valverde pomimo że także jest zamieszany w "Operazione Puerto" wystartuje bez problemu i może jeszcze powalczy o zwycięstwo? To w takim razie albo dyskwalifikujemy wszystkich podejrzanych albo dopuszczamy do startu wszytkich i oddzielamy wszytko to co było złe grubą, czerwoną linią i nie wyciągamy jakiś zaszłości sprzed kilku lat tylko zajmujemy się terażniejszością.

Co do tegorocznego Touru to nie zamierzam go oglądać i słuchać coraz to nowych informacji o kolejnych dopingowych skandalach czy procesach kolejnych zawodników.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 06 lip 2007, 9:57

czeher pisze:Dodatkowo ciekawym faketm jest podpisywanie "lojalki" przez kolarzy, w sumie nie tylko przez kolarze ale podobno i przez obsluge
Dla mnie to jest lekkie przegięcie. Kolarze ze wszystkich sportowców (no może jeszcze lekkoatleci) są zawsze na celowniku. Praktycznie co wyścig są badani, pobierają im próbki DNA, krwi, moczu. Podczas wyścigów robi się naloty na hotele, sprawdza się autobusy grupowe. Dodatkowo przecież każda z ekip płaci co sezon spore pieniądze do UCI na walkę z dopingiem. Wystarczy, że ktoś nie będzie chciał podpisać, a jest czysty - od razu jest na cenzurowanym :roll: Zresztą czytałem ostatnio wywiad z Sylwkiem, który ostro krytykował ten pomysł.

Faworytów trzeba upatrywać w gronie Vinokurow, Valverde może Kloden. Jak mimo wszystko trzymam kciuki za Christopha Moreau. Pokazał się z dobrej strony w Dauphine Libere, co jak dla niego jest jednak rzadkością. Jeśli teraz pojedzie podobnie i dołoży do tego dobrę jazdę na czas to może (oczywiście jak na jego możliwości) to może być wysoko. Wygrana Francuza w Tour byłałby pewnie dla całej Francji czymś niezwykłym. Ostatnio takiej sztuki dokonał Hinault, ale to już całe lata temu (chyba 85').
czeher pisze:zapraszam smialkow
GKS TYCHY na start :smoke:


Warto dorzucić też mapkę i opis poszczególnych etapów:

Obrazek

prolog - 7 lipca: Londyn, 7,9 km (ITT)
etap 1 - 8 lipca: Londyn - Canterbury, 203 km
etap 2 - 9 lipca: Dunkerque - Gand, 168,5 km
etap 3 - 10 lipca: Waregem - Compiegne, 236,5 km
etap 4 - 11 lipca: Villers-Cotterets - Joigny, 193 km
etap 5 - 12 lipca: Chablis - Autun, 182,5 km
etap 6 - 13 lipca: Semur-en-Auxois - Bourg-en-Bresse, 199,5 km
etap 7 - 14 lipca: Bourg-en-Bresse - Le-Grand-Bornand, 197,5 km (góry)
etap 8 - 15 lipca: Le-Grand-Bornand - Tignes, 165 km (finisz górski)
16 lipca: dzień odpoczynku (poniedziałek)
etap 9 - 17 lipca: Val-d'Isere - Briançon, 159,5 km (góry)
etap 10 - 18 lipca: Tallard - Marseille, 229,5 km
etap 11 - 19 lipca: Marseille - Montpellier, 182,5 km
etap 12 - 20 lipca: Montpellier - Castres, 178,5 km
etap 13 - 21 lipca: Albi - Albi, 54 km (ITT)
etap 14 - 22 lipca: Mazamet - Plateau-de-Beille, 197 km (finisz górski)
etap 15 - 23 lipca: Foix - Loudenvielle-Le Louron, 196 km (góry)
24 lipca: dzień odpoczynku (wtorek)
etap 16 - 25 lipca: Orthez - Gourette-Col d'Aubisque, 218,5 km (finisz górski)
etap 17 - 26 lipca: Pau - Castelsarrasin, 188,5 km
etap 18 - 27 lipca: Cahors - Angouleme, 211 km
etap 19 - 28 lipca: Cognac - Angouleme, 55,5 km (ITT)
etap 20 - 29 lipca: Marcoussis - Paris Champs-Élysées, 146 km

etapy 14 i 16 zasługują na szczególną uwagę :wink:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 07 lip 2007, 1:17

Duch pisze:Dla mnie to jest lekkie przegięcie. Kolarze ze wszystkich sportowców (no może jeszcze lekkoatleci) są zawsze na celowniku.
Oj tam zbytnio generalizujesz, zapewniam Cie ze podobnie maja biegacze narscisrscy czy biathlonisci wiec to nie ejst tak ze tylko kolarze maja przerabane - zasadniczo w tych konkurencjach gdzie trzeba miec nadludzkie sily i wytrzymalosc :P

Duch pisze:Wystarczy, że ktoś nie będzie chciał podpisać, a jest czysty - od razu jest na cenzurowanym
Jezeli jest czytsy to dlaczego ma nie podpisac :> to juz tak troche szukanie dziury w calym, owszem zgadzam sie ze moze to budzic kontrowersje ale jakos nie mam lepszego pomyslu na wykrzewienie dopingu z kolarstwa czy ogolnie ze sportu, a tak dosc pokazna kasa placona z kieszeni kolarzy i samo podpisanie powinno dac jakies wymierne skutki - mam swiadomosc ze odrazu wsyztsko sie nie uzdrowi ale bedzie to kolejne uniedogodnienie

Jak juz kiedys pisalem nie ma jakiegos zlotego srdoka, bo jak widzisz te lojalki jakies tam kontrowersje wprowadzaja ale jakos trzeba walczyc. i dobrze ze TdF walczy ostro z dopingiem,

Tak zle i tak nie dobrze - bo dopuszczenie dopingu byloby jak strzelenie gola do wlasnej bramki, klka lat temu zrobiono ankiete wsrod amerykanskich mlodych sportowcow i kazdy zdeklarowal sie ze wolby poswiecic zdrowie i kilka lat zycia poprzez branie dopingu aby tylko miec 5min chwaly - tak wiec mogloby to doprowadzic ze taki kolarz pod 30tke mialby pikawe na wykonczniu

Duch pisze:Zresztą czytałem ostatnio wywiad z Sylwkiem, który ostro krytykował ten pomysł.
skrytykowal i podpisal :roll: poza tym on nie ejst jaka wyrocznia a jego wywody sa raczej stronnicze, ze tak to nazwe
wg mnie idzie to w dobrym kierunku

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 07 lip 2007, 1:45

czeher pisze:dobrze ze TdF walczy ostro z dopingiem
Jak walczy :?: Zabel przyznał się do stosowania dopingu a potem słyszę że jedzie w jakimś wyścigu w Niemczech a teraz w TdF. Rok temu były tylko zarzuty że Basso jest jakoś związany z doktorkiem samo zło co wyszło na kilka dni przed wyścigiem i nie pozwolono mu jechać. Później Basso zostaje wyrzucony z CSC a po jakimś czasie podpisuje umowę z Discovery i przygotowuje się do sezonu a to chyba dlatego że raptem jest czysty i nie ma konkretnych dowodów. Oczywiście później przyznaje się do koksu ale chodzi mi o to że na Giro był czysty, na TdF brudny, po sezonie znów chyba czysty a później już tak sie pobrudził że zostaje zdyswkalifikowany :roll: Riss też się przyznał że przez całą karierę się koksował i odebrano mu zwycięstwo w TdF co wcześniej wydawało się niemożliwe gdyż tłumaczono się przedawnieniem, ale jednak odebrano. To jak to jest że niektórzy są tylko podejrzani i nie jadą a inni przyznają się do koksu i nic im się nie robi. Tak jak z Petacchim o czym pisał zygy, zresztą z Piepolim jest dokładnie to samo. Obaj mają papiery że są waria... yyy że mają astmę i mogą mieć podwyższony poziom czegoś tam a Petachciego zespół nie dopuszcza do TdF :roll: No to jak to jest z tą walką :?: Że walczą to dobrze ale jakby pewnie ostro się za tę walkę wzięli to pewnie tylko my trzej (z Kacprem) byśmy zostali w peletonie (bo reszta TdF ma w d... :angry2: ) a kolarze byliby zdyskwalifikowani :roll: Ale jak niektórych nie dopuszczają to z innymi z tych samych powodów niech się robi to samo o!

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 07 lip 2007, 16:47

Podpierdolka nie chce mi sie odpowiadac bo to temat rzeka 8) Poza tym zabardzo generazliujesz (Piepoli i Petachi nie zostali nie dopuszczeni do TdF tylko komitet wloski tak zadecydowal)

Lepiej zaprezentuj swoj team :arrow:
Twoja drużyna: SECTOR TEAM

wystartuje w składzie:

Alexandre Vinokourov
Robbie McEwen
Kim Kirchen
Andrey Kashechkin
Oscar Pereiro Sio
Jens Voigt
Thomas Voeckler
Nicolas Vogondy
Lilian Jegou

Wlasnie trwa prolog, O'Grady sie wywrocil - a mialem grac przeciwko nie mu i nie puscilem :cry:
Glowni faworyci to Cancellara, Wigginsm, Millar czy Zabriskie - nie mozan rowneiz skreslac Hushovda, Savo, Wino czy Hincapiego

Wiggins :pray:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 07 lip 2007, 17:23

Ja również się zgłosiłem. Cóż trzba wykorzystać swoją wiedzę o kolarstwie. Poza tym, czego sam nie wiedziałem to się ojca radziłem, on w tym siedzi :P

Twoja drużyna: AKARIN TEAM

wystartuje w składzie:
Andreas Klöden
Robbie McEwen
George Hincapie
Michael Rasmussen
Oscar Pereiro Sio
Jens Voigt
Thomas Voeckler
Jerome Pineau
Kanstantin Siutsou
8) czesiek który byłeś podczas giro?

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 07 lip 2007, 17:47

Obrazek Tour de France w liczbach:

3670 km tyle przejadą kolarze
367.000 km - tyle w sumie do tej pory przejechali kolarze
3 216 835 euro liczy pula
450 tysięcy euro otrzyma zwycięzca
8 tysięcy euro przewidziano dla każdego zwycięzcy etapu.
2770 m npm. najwyższym punktem na trasie będzie szczyt Iseran
4,500: akredytowanych osób (zespoły, media etc)
2,400: pojazdów
725: członków ekipy organizatorów Touru
1,300: hotelowych łóżek na każda noc dla organizatorów i członków zespołów
42.000 bidonów zużyje każda ekipa w czasie wyścigu
8.400 apteczek zostanie rozdanych na trasie
189: kolarzy (21 ekip)
280: członków zespołów
23,000: policjantów podczas Touru do zabezpieczenia ruchu drogowego
1700: dziennikarzy, fotoreporterów, producentów telewizyjnych
185: kraje nadające relacje z Touru
51: kraje transmitujące na żywo wyścig
4,500,000,000: ilość osób na świecie oglądających Toru
3,200: godzin transmisji
12,000,000: widzów z tego 81% stanowią Francuzi
15,000,000: ilość przygotowanych gadżetów do rozdania
12.000.000 do 15.000.000 tylu widzów będzie obserwować na trasie wyścigu;
65% z nich to mężczyźni;
a 73% widzów to ludzie poniżej 50. roku życia


Prezentacja trasy :P


KS Tęcza
Zawodnik 1: Alexandre Vinokourov
Zawodnik 2: Thor Hushovd
Zawodnik 3: Stefan Schumacher
Zawodnik 4: Michael Rasmussen
Zawodnik 5: Michael Boogerd
Zawodnik 6: Kurt-Asle Arvesen
Zawodnik 7: Rik Verbrugghe
Zawodnik 8: David De La Fuente Rasilla
Zawodnik 9: Kanstantin Siutsou

czeher jak ci się nie chce odpowiadać to :idzze:

I już rok temu wiedziałem że będziesz stawiał na Vino bo lubisz Kazachskie wina. Miałem wybrać Valverde ale po tym co prezentowała Astana na Dauphine Libere wydaje mi się że zdominują ten wyścig i nie miałem wyjścia :(

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 07 lip 2007, 18:28

GKS TYCHY

wystartuje w składzie:
Alexandre Vinokourov
Robbie McEwen
Kim Kirchen
Michael Rasmussen
Michael Boogerd
Jens Voigt
Benjamin Noval Gonzalez
Nicolas Jalabert
Stephane Goubert
8)

Mimo wszystko trzymam kciuki za Moreau.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 07 lip 2007, 21:19

Akarin pisze:czesiek który byłeś podczas giro?
nie powiem ci tak na 100% ktore dokladne miejsce ale napewno w pierwszej 10 :!: chyba 6-7 :think: Jak chcesz wiedziec to poszukaj w tmacie Giro - tak Yukasz podneical sie moim osiagneiciem :D :smile:
Co do konkursu to dziisaj na antenie Jaronski i Wyrzykowski oglosili ze rowniez wystawili swoj team :!: nawet nazwy podali ale zapomnialem :maruda: - mozna sie z nimi zmeirzyc :D 8)

Dzisja klasa dla siebie byl Cancellara, ale nie ma co sie dziwic skoro glownie przygotowywal sie do prologu jak i do innych czasowek jezeli dojedziem :!: Nie udalo sie wygrac Wigginsowi - bylemu medaliscie olimpisjkemu z toru :!: ktory mial odegrac tylko role podczas prologu - jednak na podium sie nie zalapal - jednak moje oczekiwania spelnil :!: - byl przed Millarem (kurs 1,65) :spoko:
teraz tydzien nudow i trzeba czekac az przyjda gorki a do tej pory mozna fascynowac sie ucieczkami czy walka McEwen vs Boonen :!: Bo watpie aby zastepujacy Petachiego wiekowy Zabel nawiazal do lat swietnosci

PS. Wynikow nie bede wklejac bo mi sie nie cche :nein: podpierdolka neich to zrobi :bicz:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64962
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8652
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 07 lip 2007, 21:23

Ehhhhhhh, za pozno tu zajrzalem. I nie zagram w fajnym konkursie. A co do Tour de France, to raczej ogladac nie bede. Nie jezdzą juz moi ulubiency, wiec rzucam ten sport :P

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 07 lip 2007, 21:47

czeher pisze:PS. Wynikow nie bede wklejac bo mi sie nie cche Snooty podpierdolka neich to zrobi Bicz
Sorki że nie zdążyłem przed tobą, już naprawiam mój błąd :arrow:


Prolog - 7 czerwca: Londyn, 7,9 km

1 Fabian Cancellara (Swi) Team CSC 8.50 (53.7 km/h)
2 Andreas Klöden (Ger) Astana 0.13
3 George Hincapie (USA) Discovery Channel Pro Cycling Team 0.23
4 Bradley Wiggins (GBr) Cofidis - Le Crédit par Téléphone
5 Vladimir Gusev (Rus) Discovery Channel Pro Cycling Team 0.25
6 Vladimir Karpets (Rus) Caisse d'Epargne 0.26
7 Alexandre Vinokourov (Kaz) Astana 0.30
8 Thomas Dekker (Ned) Rabobank 0.31
9 Manuel Quinziato (Ita) Liquigas 0.32
10 Benoît Vaugrenard (Fra) Française des Jeux
11 David Zabriskie (USA) Team CSC
12 José Ivan Gutierrez Palacios (Spa) Caisse d'Epargne 0.33
13 David Millar (GBr) Saunier Duval - Prodir
14 Mikel Astarloza Chaurreau (Spa) Euskaltel - Euskadi
15 Alberto Contador Velasco (Spa) Discovery Channel Pro Cycling Team 0.35
16 Andrey Kashechkin (Kaz) Astana
17 Cadel Evans (Aus) Predictor - Lotto 0.36
18 William Bonnet (Fra) Crédit Agricole
19 Sylvain Chavanel (Fra) Cofidis - Le Crédit par Téléphone
20 Michael Rogers (Aus) T-Mobile Team 0.37


Ci czerwona czcionką to Polacy oczywiście :P

No tak Cancellary nie mam w składzie od kilku wyścigów i od razu wygrał :roll: Ale brałem to pod uwagę. Śmieszy mnie ten Brytyjczyk co miał wygrać etap a teraz wyszła zupa.
A co do trasy to jestem zawiedziony bo jak dla mnie za duzo jest płąskich etapów. Takich naprawdę górskich jest ledwie kilka i a tak to płasko, płasko i płasko a co za tym idzie nudy, nudy i nudy bo wiadomo że w 99% płaskich etapów będzie ucieczka która przed metą zostanie doścignięta i o zwycięstwo będą walczyli sprinterzy :angry2: :maruda: Już wolałbym 2 tygodnie wyścigu ale samych gór :P
czeher pisze:Co do konkursu to dziisaj na antenie Jaronski i Wyrzykowski oglosili ze rowniez wystawili swoj team Exclamation nawet nazwy podali ale zapomnialem Maruda - mozna sie z nimi zmeirzyc Very Happy Cool
No właśnie jak też zapomniałem :P Wydaje mi się że jednego z nich drużyna była na 'G'... a może na 'B' :think: A 5 min wcześniej jak zaczęli mówić o swoich typach na dzisiejszy etap i że będą tak się bawili codziennie pomyślałem sobie że zapewne zapomnieli wystawić swoje teamy :P

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 08 lip 2007, 16:58

Robbie McEwen torpeda zmasakrowal rywali :!: wielki respect dla niego :rydzyk: bowiem na ponad 10km przed meta zostal z tylu po maylych pertubacjach, oczywsice koledzy z teamu zopstali do pomocy jak i inni z stluczki - okolo 15 dzielnie gonilo peleton, ktory gnal jak przytsalo na koncowke, wiec bylo widac ze latwo nie bedzie dosc do niego a co dopiero do czuba :!: na 6km przed meta mieli strate do czolowki okolo 18sec, ale gdzies na 2-3km przed meta McEwen pokazal sie w glownej stawce - nie byla to jeszcze scisla czolowka ale juz blisko - czail sie czail, Bennati z Boonenem i Freire sie czarowali a tu obok nich mignal jak rakieta Robiie obok niego Hushovd a Boonen zanim zabral swoje gabaryty McEwen byl bardzo daleko

To sie nazywa walka i hart ducha :!: widac wierzyl do konca w zwyciestwo - wielkie slowa uznania :!:
(na glownym kuponie znowu na plus - Boonen przed Bennatim :wink: ) jutro drugie starcie

Zauwazyliscie ze tegoroczne TdF bedzie transmitiwane od deski do deski :!: wczoraj ITT od poczatkowych ogorkow pokazywali a dziisaj tez od 12:00 ::!: Jutro tez od 13:00 - zawsze bylo po 15:00 - w sumie dorbze ze teraz rtak jest bo casem gorskie etapy byly tak pokazywane ze glowa boli - tzn tylko koncowy podjazd a tych wczesniejszych gdzie krystalizowalo sie wsyztsko nie pokazywano :!:
Jednak w tym tygodniu mogli sobie to darowac gdzy nic ciekawego na plaskim etapie w do polmetka a nawet do 20km przed meta nie ma :!:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”