Przede wszystkim trzeba zmienic takie wlasnie myslenie "co da moj glos?" Ten kto nie glosowal nie ma moim zdaniem moralnego prawa potem narzekac.Moze nigdy nie bedziemy tak zorganizowani jak armia Jego Moherencji Tadeusz Rydzyka ktora po kosciele uderza do lokali wyborczych jednakze trzeba walczyc.
Osobiscie gdybym mial 100 glosow to 100 razy bym podszedl do urny.


