Siatkówka

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 15 lip 2007, 11:29

Nie lubie cytować, ale tek bedzie mi wygodniej. Pozwolisz.
bellus pisze:U Brazylijczyków punktowało 5 graczy w zagrywce u nas nikt.
Tak fatalnie zagrywającej Brazylii jak w Katowicach nie widziałem dawno. Problemy sprawiali nam właściwie tylko Andre mocną zagrywka i Ricardo swoimi niesamowitymi flotami. Fakt wymęczyli Winiarskiego strasznie stąd te poźniejsze niedokładności. Ale przyznam szczerze, że nie wiem gdzie zobaczyłeś 5 punktujących Brazylijczyków.
bellus pisze:Stanley w meczu Irakis
Zagrywka element typowo indywidualny. Nikt ci w nim nie przeszkadza, ale chyba widzisz różnice w budowie fizycznej miedzy Stanleyem a Winiarskim. Winiarski przy zagrywce bazuje przede wszystkim na dynamice najścia (nie musze wyjasniać co sie dzieje jak nie ma sił, bo było widać), a Stanley na swojej sile. Poza tym chyba zapomniałeś jak Clay serwuje w pełnym gazie, dwa asy w meczach z Polską i Rosją to nie jest szczyt jego mozliwości. Winiarski tez zdobył dwa punkty zagrywką w turnieju. Poltawski odpoczywał przez całą LŚ, wrócił dopiero na dwa ostatnie dwumecze i finał. Nie ma porownania do Winiarskiego, który własciwie nie ma zmiennika i musi non-stop grać. Bakiewicz przy całej sympatii nim nie jest.
bellus pisze:Czyli potencjalnie mniej zmęczeni (bo mieli więcej czasu na odpoczynek) Winiarski i Świderski czemu nie serwowali, bo już się gubię.
Tak tylko tu lezy problem. Winiarski i ekipa mogli trenować tylko we własnym zakresie, bo inni kadrowicze grali jeszcze sezon. A Lozano dostał grupę do treningu: jedych wypoczetych a drugich zmeczonych, którzy dwa dni wcześniej skończyli sezon. Nie jest to łatwa sytuacja. Z tego co pamietam to Świder miał jakiś zabieg kolana i przechodził rehabilitacje w tym okresie.

Tylko to nie jest tak jak pozornie wyglada. Ja nie bronie naszych, bo wczoraj nie wygldało to najlepiej, ale nie można zapomniec jak się zagrywa A obrazek Winiarskiego psującego stacjonarną zagrywke mówi sam za siebie. Brak sił. Nie można zapominać, że nasza druzyna w ostatnich 14,5 meczach od strony fizycznej prezentował się nieźle. Być może dyspozycja dnia, byc może przestraszyli się szansy iz mozna walczyc z Brazylią? Paraliż głowy i zarazem mięsni. Po prostu przestrzegam przed wyciąganie bardzo pochopnych wniosków. Dziś dostaniemy pewnie kolejną porcję informacji do analizy.

Ja do Gacka przekonałem sie po mundialu. Jest odwrotnością Ignaczaka w kadrze - nie pęka w decydujących meczach. Oczywiście za tym wszystkim poszedł olbrzymi postęp sportowy i mentalny. Wyraz twarzy (tak jakby się bał) jest tylko wyrazem twrzy, bo prawda jest całkowicie inna.

Włoski punkt widzenia. Andrea Zorzi - http://worldleague2007.splinder.com/

Wróć do „Inne sporty”