1) Premiership to trochę wyższe progi od ligi argentyńskiej, z całym szacunkiem dla Albicelestes.
2) Argentyńczycy jakoś średnio sprawdzają się w Anglii, a nawet jeśli to długo trwa ich aklimatyzacja.
3) Jak już wspomnieli moi przedmówcy Arsenal ma napastników. I ja bym nie negował umiejętności Eduardo. Jak wspomniał fieldy - wraca Bedntner, który ma za sobą kilka naprawdę niezłych występów z zeszłego sezonu i myślę, że może być niezłym jokerem.



