Najwyższy człowiek świata spotkał najniższego
Potrzebna by była drabina, by najwyższy i najniższy człowiek świata spojrzeli sobie prosto w oczy. Nawet gdy He Pingping, który ma 73 cm wzrostu, stanął na stole, to i tak był dużo niższy od mierzącego 2,36 metra Bao Xishuna.
Bao pomaga He w walce z guinnessowską biurokracją. Bo najniższy Chińczyk chce wreszcie oficjalnie potwierdzić tytuł najmniejszego człowieka świata. Dlatego właśnie spotkali się w chińskim Baotou na oficjalnych pomiarach wzrostu.
Na początku trudno im było się porozumieć, przez dużą różnicę poziomów. Dopiero gdy zasiedli za stołem, wreszcie mogli spokojnie pogadać. Jak rekordzista z przyszłym rekordzistą.
Wyrzucił pasażerkę z autobusu, bo była zbyt seksowna
Seksowne kobiety powinny się zastanowić, zanim wsiądą w Niemczech do komunikacji miejskiej, bo może się okazać, że nie dojadą do celu. Pewien kierowca autobusu w mieście Lindau, na południu Niemiec, wyrzucił pasażerkę z autobusu, bo była tak seksowna, że go dekoncentrowała - informuje w poniedziałek dziennik "Bild".
- Nagle zatrzymał autobus - opowiedziała gazecie 20-letnia sprzedawczyni Debora C. - Otworzył drzwi i krzyknął: "Pani dekolt mnie dekoncentruje, jak patrzę w lusterko. Nie mogę się skupić na prowadzeniu. Jeśli się pani nie przesiądzie, będę musiał panią wyrzucić z autobusu".
Kobieta, która na zdjęciu w "Bildzie" została przedstawiona w obcisłym letnim stroju, twierdzi, że zmieniła miejsce, ale kierowca nadal rzucał pod jej adresem poniżające uwagi.
Rzecznik firmy transportowej broni pracownika, który wyrzucił kobietę z pojazdu: "Kierowca autobusu ma prawo to zrobić. Postąpił słusznie. Kierowcy nie wolno dekoncentrować, bo stwarza to zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich pasażerów"



