Tour De France

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 26 lip 2007, 1:43

A ja powiem tak :arrow: rzygać mi się chce i to tak solidnie :!:

Wstaje sobie rano na fajny górski etap, trochę przytłoczony wczorajszymi wydarzeniami o tanim Vinie ale jednak staram się o tym zapomnieć czego nie pozwalają mi komentatorzy ale w końcu od tego oni są aby komentować, no to słucham ich jednym uchem i skupiam sie na przebiegu etapu. No i oglądam a na końcu jaram się że wygrał Rasmussen - mój faworyt w tegorocznym TdF, szukam jakiejś fajnej fotki Duńczyka żeby wkleić na forum czego nie znajduję a później (chyba później bo już się w tym gubię) wycofuje sie Cofidis bo u nich w teamie znajduje się kolejny koksownik a teraz to... :zgon: To już całkowite przegięcie i za dużo tego jak na te dwa dni :!: Teraz już mi wisi czy wyścig będzie jechał dalej bo ja bym teraz przerwał tę całą parodię i odwołał wszystkie inne wyścigi w tym sezonie z cyklu Pro Tour bo innych w jakimś Pierdziszewie pewnie się nie da :!: Tylko że pewnie sponsorzy nie pozwolą na takie coś i zapewne tak się nie stanie ale ja osobiście w tym sezonie bym wszystko odwołał :!: Teraz sponsorzy kolejno powinni się wycofywać ze sponsoringu koksiarzy, niech głodują koksiarze :!: Oni sie koksuja to nara od sportu i niech się szprycują kuwa ich mać :!:
Niby nie ma oświadczenia ze Rasmussen stosował doping no ale coś w tym zapewne jest. Grupa też się popisała bo przecież wiedziała (wiedziała?, taa musiała wiedzieć) że unika kontroli i zataja miejsce swoich przygotowań. To kuwa mogli wszystkich o tym poinformować i nie zgłaszać kuczaka do TdF. I nie byłoby tego całego cyrku :!: Mimo że na razie wyszło 'tylko' na jaw że oszukiwał o swoim miejscu pobytu i że jednak nie przygotowywał się w Meksyku ale we Włoszech to kuwa zapewne daremnie nie oszukiwał a grupa albo już wie że się koksował i niebawem się tego dowiemy albo dmucha na zimne. Jak już by się okazało że Duńczyk jest czysty i się nie koksował co w tej chwili wydaje się być tak samo śmieszne jak to że jakieś tam obce czerwone krwinki znalazły się u Vina po wypadku na jednym z etapów ( :roftl3: ) to najwyżej Rasmussen beknie sobie jak to na razie tłumaczy Rabobank za złamanie reguł :!: No a na koniec drugi a teraz pierwszy w klasyfikacji Contador też ponoć nie jest całkowicie czysty :roll:


Na środowym etapie terroryści organizacji Euskadi a Askatasuna (Kraj Basków i Wolność) podłożyli wzdłuż trasy Touru dwa małe ładunki wybuchowe, które eksplodowały w północnej Hiszpanii, w prowincji Navarra, niedaleko miejscowości Belagua. Dwie godziny przed eksplozją policja otrzymała anonimowy telefon od mężczyzny podającego się za członka ETA, który ostrzegł o bombach.

Czyli jednak ładunki wybuchły :P A szkoda że kolarze... wróć :!: koksiarze nie ucierpieli :cry:


Po aferze dopingowej wokół Alexandre Vinokourova i wycofaniu się zespołu Astana z tegorocznego Tour de France, szwajcarski producent rowerów BMC, na którego maszynach ścigają się zawodnicy kazaskiej drużyny, zastanawia się nad zakończeniem współpracy z teamem managera Marca Bivera.
-Jestem wstrząśnięty i zarazem zawiedziony -powiedział właściciel BMC, Andy Rihs, który przez siedem lat był głównym sponsorem ekipy Phonak, zanim ta, z powodu licznych afer dopingowych, na zawsze nie pożegnała się z zawodowym peletonem.
Andreas Georgiadis, przedstawiciel ISH (International Sport Holding AG), działu sportowego BMC, oznajmił: -Chcemy dawać naszym sportowcom najlepszy materiał, lecz z dopingiem nie chcemy mieć nic wspólnego...


Oby :pray:


Obrazek Obrazek


Edyta (niedługo wyjdzie na jaw że i ona się koksuje :roll: ):

Niech jakiś mod zmieni nazwę tematu na 'Dno i metry mułu' :evil:

Wróć do „Inne sporty”