Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 30 lip 2007, 21:43

czeher pisze:Gdy bylo wiadome ze Wisla ma jechac do USA, to nie bylo jeszcze zadnych zawirowan wokol inauguracji, bowiem te pojawily sie na okolo tydzien czy poltora przed inauguracja :!: A wtedy Wisla juz dawno miala zakontraktowany wyjazd (jeszcze byl stary zarzad) a w Polsce sezon zazwyczaj rusza jeszcze w Lipcu
Nie było żadnych zawirowań, bo kiedy w okolicach marca Wisła dogrywała kwestie turnieju nie było żadnego terminarza, ani nie wiadomo było, że wejdzie trójca śląska do pierwszej ligi :P.

Zadajmy sobie pytanie, kto ośmiesza polską ligę. Wisła regularnie promująca Polskę za granicą (czego nie zmieni nawet żaden żartowniś, który zaraz wyskoczy z jakimś Tbilisi), chcąca przełożenia mało znaczącego terminu dla Ekstraklasa SA, Canal+ i przeciwnika (wszyscy wyrazili zgodę), czy zespoły (korumpowicze, nie zasługujący na licencje), przez które wszyscy biadolą, że prawa w zimie nie będą warte ile wszyscy się spodziewali? Czy to jest Groclin, który nie uzyskał zgody, tylko zwyczajnie olał wszystkich? Bo wszystkie te przypadki są wymieniane jednym tchem, jest to zwyczajne zakłamanie. Pomijając już fakt, że przesunięcie terminu spotkania z powodu wyjazdu do Stanów jest dla mnie bardziej uzasadnione niż z powodu zwoływanych z byle okazji żałób narodowych.

Co do formy obydwu rywali, to jasne, widać było na jakim etapie są przygotowań. Ale to przeszkadzało skazywać od razu Wisłę na pożarcie, nie przeszkadza mi i teraz. Kiedy Wisła wygrała z Panathinaikosem też sobie wszyscy nagle przypomnieli, że Grecy zaczęli później treningi :lol:. Jestem zadowolony, nie z tyle z prestiżu, co ambicji zawodników, momentami bardzo składnej gry. Cały czas mam w pamięci ostatni sezon i cieszy każdy postęp, a ten jest spory, jak na ilość czasu jaką Skorża spędził z drużyną. Cieszy mnie, że Kosowski z miejsca jest wzmocnieniem, w każdym sparingu wyróżniający się jak nie najlepszy zawodnik (nawet podania poprawił). Jirsak i Niedzielan mają potencjał, w dodatku mogą się aklimatyzować na ławce, bo można w końcu wypuścić na boisko Cantoro (chociaż dalej jest irytujący, to gra najlepiej od roku) i Ćwielonga. Z lewą obroną nie powinno być problemu, Magiera dobrze się wkomponował w zespół. Ale nie jest do końca różowo: niewykorzystane sytuacje i Brożek.

Wisła była w meczu z Sevillą lepsza, ale też miała dużo szczęścia. Mam nadzieję, że w sezonie jej również nie opuści.

Wróć do „Polska”