Natomiast fatalnie gra Scholes, masakra. Nic mu nie wychodzi, niech pogra do 55 minuty i zmiana, jak nic nie pokaże. Giggs też tak sobie. Słabo wykonane rożne. Evra w sparingach dużo lepiej.
Za duzo kombinujemy. Zamiast dwoma klepami ich rozwalić, to niepotrzebnie głaszczemy tą piłke.
Będzie ciężko, a nawet bardzo, choć mam nadzieje, że coś tam wpadnie w drugiej połowie.
Ława się słabiutko prezentuje. Oby Wazza dotrwał do końca, bo nie wyobrażam sobie taktyki 1-4-6-0



