Jezeli chodzi o sady 24-godzinne, to uwazam ze z bandytami stadionowymi i pijanymi kierowcami nalezy bezwzglednie walczyc, a samo powolanie s24 jest juz podjeciem tej proby. Chodzi tutaj przede wszystkim o jedno: otoz wiedzac o nieuchronnosci kary ludzie zachowuja sie czasami inaczej. I nawet jesli tylko czasami to i tak moze to uratowac komus zycie. Bo oto tu czesto wlasnie chodzi. Podobnie jak wsadzenie na dlugi czas bandyty do pierdla, tudziez zakaz stadionowy.
Jezeli chodzi o wojne Ziobro-Lepper, to mnie zachwyca rozne zachowanie w dwoch analogicznych sytuacjach wiekszosci dziennikarzy. Kilka lat temu Lepper oskarza z trybuny sejmowej politykow PO i SLD - zurnalisci pekaja ze smiechu. Kilka dni temu Lepper oskarza Ziobre, kiedy to po kilku miesiacach nagle przypomina mu sie, iz rzekomo minister sprawiedliwosci informowal go o akcji CBA. Ci sami dziennikarze przyjmuja to z pelna atencja i powaga. Obluda i hipokryzja par excellence.
Jezeli chodzi o obietnice wyborcze PiS i PO to obie partie obiecywaly nierzadko gruszki na wierzbie, tyle iz ta pierwsza partia robila to duzo bardziej umiejetnie. I tyle. Na tym tez polega polityka.
Na koniec: ciekawi mnie tez jeszcze jedno. Czy to przypadek, ze dopiero po dojsciu Kaczorow do wladzy zabrano sie za pezetpeenowska mafie? Smiem watpic.
Koncze, bo mi sie bardzo [ch**] na laptopie pisze
1 WP / K.J.



