Juve nie gra tak źle. Livorno praktycznie nie stworzyło żadnej groźnej sytuacji , wszystko kończy się na stoperach Juventusu. Gorzej w ataku , dośrodkowanie 'na aferę' to jedyny sposób na grę , nie układa się atak pozycyjny. Średni występ Almirona , największe zagrożenie po wrzutkach Brazzo. Gol po ładnym uderzeniu Trezegola , kilka chwil później mogło być 2:0 , ale świetna interwencja Amelii. Strzelał bodajże Alex z rzutu wolnego.
Myślę , że w drugiej połowie Juve będzie kontrolować grę i dowiezie 1:0 do końca



