Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4589
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 181
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Michał M » 28 sie 2007, 8:37

Ebi pisze:Z ciekawostek powiem, że byłem w Monachium w dniach 15-20 sierpnia i byłem na meczu Bayern - Barcelona.
Rany, ale Ci zazdroszczę :!: To musiało być niesamowite przeżycie :wink:
Ebi pisze:Chciałbym poruszyć temat kontuzji w Bayernie, głównie chodzi mi o atak.
No jest to niewątpliwie największa bolączka Bawarczyków w tym momencie. Z tym, że nikt nie przewidywał, że będziemy mieli takiego pecha - owszem, wiadomo było, że w sierpniu Ottmar nie będzie mógł skorzystac ze Schlaudraffa i Podolskiego, ale przecież nikt nie zakładał że z dwójki Toni-Klose obydwaj też się rozłożą :? Sądzę, że gdyby wariant z piątką pomocników i jednym napastnikiem nie sprawdził się w Ligapokal, to Santa Cruz zostałby do końca sierpnia a może nawet do zimy. Ale być może wszyscy już go mieli dość a i on napierał na odejście. No i szefostwo wolało zapewne mieć świetną atmosferę w zespole niż 1-2 marudzących na brak gry.
Ebi pisze: Poza tym bardziej preferuję jednak go aniżeli Schlaudraffa.
No tak, ale Makaay i Schlaudraff to są jednak odmienne typy zawodników i przy założeniu, że wszyscy są zdrowi, to o ile Makaay nie przebiłby się przez Toniego i Klose, to Schlaudraff od czasu do czasu może zagrać w pomocy. Podobnie w systemie 4-5-1 - Schlaudraff może zagrać w ofensywnej lub bocznej pomocy, a Makaay tylko jako środkowy napastnik. Także nie ma co porównywać, IMHO :wink: No i poza tym zostaje Poldi, który poprzedni sezon miał nieudany (można to jednak odnieść do większej liczby uczestników MŚ - vide Lahm czy Schweini), ale
olson pisze: to melodia przyszłości
i wiadomo, że to on najczęściej będzie zastępował Toniego czy Klose w przypadku ich urazów, a jest on takim typem napastnika, który lepiej będzie się uzupełniał z Miro czy Luką, aniżeli byłoby to w przypadku Roya :wink:
przembal pisze:Mam nadzieje, ze Schlaudroff bedzie pelnil role super zmennika tak jak swego czasu Zickler i bedzie strzelal wazne gole.
Oby tak, choć raczej ma on mniej talentu niż Alex (takiego jokera to dzisiaj ze świecą szukać :( ).
Gomez pisze:jest Wagner jak sam zaznaczyles :!: ktory radzi sobie calkiem przyzwoicie...
Mam jednak mieszane uczucia w kwestii Wagnera i sądzę, że raczej nie przebije się na dłuższą metę do 1 drużyny - jego obecna gra to raczej pochodna plagi kontuzji wśród napastników, natomiast z pewnością nie jest on talentem na miarę choćby Guerrero czy Misimovicia.

Wróć do „Niemcy”