Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post autor: Cris7 » 01 wrz 2007, 14:51

Jeśli Liverpool nie zdobędzie 3 punktów będę bardzo zaskoczony. Już Tottenham pokazał, że jeśli tylko trochę się przyciśnie Derby to gubią się potwornie. Strata Gerrarda i Carraghera mogłaby być odczuwalna, gdyby The Red grali z którymś z pozostałych zespołów wielkiej czwórki. Ale z Derby nawet bez tych kluczowych graczy powinni sobie poradzić. Zresztą było to widać w spotkaniu el.LM z Toulousą, gdzie też grali bez tych zawodników. Trudno, żeby tak doświadczony obrońca jak Hyypia nie potrafił godnie zastąpić Jamiego. W linii pomocy też Benitez nie może narzekać na ubóstwo. W meczu z Francuzami podobał mi się skrzydłowy Leto. Choć znając słabość Rafy do rotacji to wątpię, aby dziś wystąpił. Być może da szanse od pierwszej minuty Babelowi, który gdy wchodzi na boisko z ławki w każdym meczu stwarza zagrożenie. W ataku postawiłbym na Kuyta z Torresem. Choć i Woronin jest w dobrej formie. Kłopoty bogactwa niewątpliwie występują w ekipie The Reds.

Wróć do „Anglia”