A nie przyszło Ci do głowy, że to najpierw Rokita zdecydował się odejść, a potem Rokita zdecydowała się przyjąć posadę u Kaczyńskiego? Rokita miał dostatecznie dużo powodów, by odejść bez żony. Degradacja przez Donalda, nawet w rodzinnym mieście PO zaczęła go podgryzać... Z tego jak dał się mediach poznać, to człowiek z poczuciem misji. Myślę, że skoro nie miał szans jej realizować, to postanowił odejść z twarzą, nie srając PO do gniazda na odchodnym w gorącym czasie. Nie będzie premiera z Krakowa, w telewizji jest jakiś z Zamościa, ale to nie to samoYukasz pisze: Nelly jak dla mnie jest że tak powiem niepoważną osobą nie tylko po tym że zaczęła wspierać Kaczyńskiego Lecha a także po tym jak od dawna słyszałem jej bajki w TV że między jej mężem a Tuskiem nie ma żadnych sporów.



