Pierwsza połowa mocno średnia, Roma przez spory okres nie mogła w ogóle zagrozić bramce gospodarzy. W przerwie Curci wszedł za Doniego, ciekawe co z nim (oby nic poważnego), bo chwile przed przerwą miał groźne starcie z rywalem. W drugiej połowie na szczęście szybko strzelona bramka Juana (pierwszy gol
Teraz w środe na Olimpico Dynamo, a potem w weekend Juventus, również na naszym boisku. Zapowiadają się udane żniwa
FORZA ROMA!!!



