2-0.Dobry wynik, a przede wszystkim nareszcie dobra gra. Można powiedzieć, że mieliśmy ułatwione zadanie, bo w Chelsea ostatnio spore zamieszanie związane z odejściem Jose. A dzisiaj mieliśmy też ułatwienie w postaci czerwonej kartki dla mojego ulubieńca Mikela. Ale nie da się ukryć, że bezsprzecznie zasłużyliśmy na to zwycięstwo. A i mogło być jeszcze bardziej okazałe, jeśli wykorzystalibyśmy więcej sytuacji. Jak już wspomniałem jestem zadowolony ze stylu, bo Chelsea praktycznie nam nie zagroziła(tu pochwalić należy inię obronną). A i często my zamykaliśmy ich na własnej połowie. Szczególnie podobał mi się dzisiaj Carrick. Harował za trzech, świetny w obronie no i bardzo dobre podania. Scholes również rozegrał dobre spotkanie. Rooney jeszcze nie odnalazł formy, a Tevez też nic ciekawego nie zrobił oprócz wsadzenia głowy w odpowiednim momencie.
Mam nadzieję, że to zwycięstwo będzie przełomowe i poprawa stylu, widoczna dzisiaj(powrót 4-4-2 może być przyczyną) nie będzie jedynie incydentem.



