FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 486

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Faucon
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 34
Rejestracja: 19 maja 2007, 11:11
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Faucon » 25 wrz 2007, 13:11

głównym zadaniem Oulegera w tym sezonie jest dobre zastąpinie Zambro w przypadku jego kontuzji bądź absencji spowodowanej zbyt duza iloscią kartek. Wydaje mi sie, że rzadko bedzie wystawiany na srodku defensywy zwłaszcza, że juz niedługo wraca Puyol i bedziemy miec na te pozycje 4 klasowych zawodnikow + Edmilson ewentualnie. A co do ustawienia wyjsciowego w przypadku szybkiego powrotu Puyola do formy to moim zdaniem (oczywiscie jesli nadal gra wszystkich naszych defensorów bedzie wyglądała tak jak obecnie) na ławce powinien zasiąsc Milito bo jednak ma zbyt podobny styl do Carlessa, a Marquez swietnie sie uzupełnia z wyzej wymienionymi zawodnikami. Oczywiscie wszystko zależy od tego jak szybko Puyolowi uda sie dojsc do optymalnej formy, bo tego, że ja osiągnie jestem pewny.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 25 wrz 2007, 22:49

Już jutro mecz z Saragossą, więc pora coś napisać.

Saragossa to gatunku łatwych i przyjemnych rywali nie należy, więc nie należy się spodziewać jakiejś łatwej przeprawy. Oba zespoły nie zaczęły tego sezonu jakoś rewelacyjnie. W Saragossie widać dziurę w obronie po odejściu Gabriela Millito notabene właśnie do Barcelony. Podopieczni Victora Fernandeza na pewno łatwo skóry nie oddadzą i trzeba będzie się trochę pomęczyć, aby wygrać ten mecz. Zresztą co tu dużo mówić, ostatnie spotkania z Realem Saragossa pokazują, że jest to niewygodny dla Katalończyków rywal, niestety. Jakoś ostatnio mało śledziłem poczynania kadrowe Realu i nie wiem, kto tam jest kontuzjowany, a kto zawieszony i nie zagra z Barceloną. Więc jeśli ktoś wie, to niech powie :P
Barcelona natomiast będzie osłabiona brakiem Ronaldinho, choć czy to jest aż taki brak... Brazylijczyk ostatnio nie pokazywał nic dobrego, a po boisku też się tylko włóczył. No i nie zapominajmy o absencji Gudjohnsena na ławce rezerwowych :lol2: może na mecz z Levante sobie zdoła wywalczyć miejsce na ławce rezerwowych :]

Tak czy siak liczę na wygraną Barcelony, a wynik 2:0 zważywszy na naszą bardzo dobrą grę w defensywie mnie bardzo zadowoli.

P.S - Witam wszystkich na forum :)

Faucon
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 34
Rejestracja: 19 maja 2007, 11:11
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Faucon » 25 wrz 2007, 22:59

w ostatnich 10 sezonach w meczach rozgrywanych na Camp Nou z Zaragozą wygralismy 8 razy i zremisowalismy 2. Po samych statystykach mozna sie spodziewać dośc łatwej przeprawy.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 25 wrz 2007, 23:08

Dobra, dobra, niemniej jednak zazwyczaj te wygrane nie przychodziło łatwo. Saragossa to nie jest tam jakiś byle jaki rywal i będzie trzeba się trochę napracować, by zgarnąć trzy punkty. Na stojąco Katalończycy tego meczu na pewno nie wygrają.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 25 wrz 2007, 23:13

06/07 Barcelona - Zaragoza 3-1 Ronaldinho 2, Saviola
05/06 Barcelona - Zaragoza 2-2 Eto`o, Ronaldinho
04/05 Barcelona - Zaragoza 4-1 Eto`o 2, Xavi, van Bronkhorst
03/04 Barcelona - Zaragoza 3-0 Saviola, Ronaldinho, Xavi
01/02 Barcelona - Zaragoza 2-0 Kluivert, Saviola
00/01 Barcelona - Zaragoza 4-4 Overmars, Kluivert 2, Rivaldo
99/00 Barcelona - Zaragoza 2-0 Figo, Dani
98/99 Barcelona - Zaragoza 3-1 Rivaldo 2, Cocu
97/98 Barcelona - Zaragoza 1-0 Giovanni
96/97 Barcelona - Zaragoza 4-1 Abelardo, Ronaldo 3

Jak widać niekiedy bywało naprawdę łatwo :wink: Nie znaczy to oczywiście, że tak będzie jutro, ale jestem dobrej myśli. Saragossa spisuje się dużo poniżej oczekiwań. Grają po prostu słabo. My z kolei (chyba) coraz lepiej. Poza tym nasza gra w defensywie wygląda świetnie no i gramy u siebie :]

Oczekuję w miarę możliwości spokojnego zwycięstwa. Tym razem dla odmiany nie oczekuję od Henryka strzelenia bramki. Jak oczekiwałem to nie strzelał więc może teraz zrobi mi na złość :roll:

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 25 wrz 2007, 23:18

Mentor pisze:My z kolei (chyba) coraz lepiej. Poza tym nasza gra w defensywie wygląda świetnie no i gramy u siebie

No tak, jesteśmy na fali wznoszącej, może to nie jest jakaś ogromna fala, ale taka średnia :P
Dodatkowo mamy ten atut, że najmocniejszą formacją Saragossy jest ofensywa, a naszą w chwili obecnej o dziwo defensywa, więc dobrze jest. Poza tym defensywa w drużynie Fernandeza po odejściu Gabriela nie jest już taka pewna jak jeszcze w poprzednim sezonie, a w Barcelonie jest taka silna linia ataku, że nawet w gorszej formie może postrzelać parę bramek. Też jestem dobrej myśli, ale wydaje mi się, że będzie to zacięte spotkanie. W każdym razie chciałbym, aby Real nie murował sie tak pod własną bramką jak ostatnio Sevilla :wink:

A ja jak zwykle liczę na bramkę (może i dwie) Titiego :D

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 26 wrz 2007, 0:23

African pisze:No i nie zapominajmy o absencji Gudjohnsena na ławce rezerwowych Lol
Co w tym śmiesznego :?: Gudi powinien dostać jakąś szansę na pokazanie się 8) Nie grałby na pewno gorzej od Henriego :lol2:
African pisze:może na mecz z Levante sobie zdoła wywalczyć miejsce na ławce rezerwowych Krzywy
W tym meczu Ryjek powinien dać Eidurowi choćby 20 minut :]
African pisze:A ja jak zwykle liczę na bramkę (może i dwie) Titiego Very Happy
Ja liczę na bramkę Santiego :D Santi :love:
African pisze: P.S - Witam wszystkich na forum Smile
:beer:

Faucon
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 34
Rejestracja: 19 maja 2007, 11:11
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Faucon » 26 wrz 2007, 12:04

Wątpie aby Zarazgoza zagrała ofensywna piłke mimo, ze ma w przodzie naprawde ciekawych zawodników. Z pewnoscią wiedza jak spisuje sie nasza defensywa wiec wątpie aby ryzykowali jakieś huraganowe ataki i narazali na grozne kontry.

Trudno przewidzieć czy mecz bedzie łatwy czy trudny, ale ja jestem optymistą, bo Zara jak dotad gra ponizej oczekiwań.

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 26 wrz 2007, 15:23

No patrząć na nazwiska takie jak Aimar, D'Alessandro czy Ayala to możnaby powiedzieć że mecz będzie trudny, aczkolwiek ja myślę że swój geniusz po raz kolejny pokaże Messi i będzie dobrze :wink: Ostatni ligowy mecz Saragossa wygrała z Osasuna 2:1 po bramkach Matuzalem'a i Milito z karnego. Ich skłąd opiera się raczej na niespełnionych graczach jak Argentyńczycy Aimar i D'alessandro, doświadczonych jak Ayala (notabene kolejny Argentyńczyk :lol: kurde druga Argentyna w tej Saragossie :lol:) i ostatnich wzmocnien jak np. Matuzalem czy Luccin. Od czasów gry braci w lidze argentyńskiej będzie to ich pierwszy mecz przeciwko sobie (jak to nazwali już internauci 'bratobójczy pojedynek') Wtedy to Indepediene z Gabrielem rozgromiło Racing Diego, i żeby teraz także wygrał klub z Gabrielem w składzie :lol: Ostatni mecz zremisowaliśmy a bramki solidarnie strzelali nam bracia. Czyli teraz powinniśmy stracić co najmniej jedną bramkę mniej, a patrząc na formę naszej obrony to możliwe jest czyste konto :D

Awatar użytkownika
kon2r
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1014
Rejestracja: 19 sie 2006, 15:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kon2r » 26 wrz 2007, 16:14

Co do dzisiejszego meczu to po pierwsze mam ogromne nadzieje ze niezawiedzie mnie moj ulubiony kanal Shanghai Sport a inne mi sie cos j***a co do samego meczu niemysle by byla to jakas ciezka pzreprawa i wcale nie lekcewaze naszych gosci ale gra Zaragozy jest adekwantna do ich miejsca w tabeli niemyslalem ze az tak odczuja brak Gabiego co do Milito to mam nadzieje ze bedzie to dla niego dobry mecz... tak jak napisal Bask mam nadzieje ze Eidur dostanie wkoncu szanse poniewaz niewiem po co na sile trzymac Titiego skoro ten przez caly mecz niepotrafi zrobic niczego ciekawego chyba nie ma po co trzymac go na sile ? fakt z meczu na mecz gra coraz lepiej ale mysle ze Eidur odwalil by robote podobna jak nielepsza co do Santiego to niejestem przekonany czy Frank dobrze robi zabierajac go na mecz poniewaz nawet zakladajac ze przegrywamy jego wejscie z lawki niczego dobrego raczej niewniesie Bask tylko blokuje miejsce lecz mam nadzieje ze mnie czyms zaskoczy o ile dostanie szanse :wink: Messi oby tak dalej, licze tez na to ze BoŹŹan :twisted: dostanie jakies 20 min to tyle
VeB

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 26 wrz 2007, 17:05

kon2r pisze:mam nadzieje ze Eidur dostanie wkoncu szanse poniewaz niewiem po co na sile trzymac Titiego skoro ten przez caly mecz niepotrafi zrobic niczego ciekawego chyba nie ma po co trzymac go na sile ? fakt z meczu na mecz gra coraz lepiej ale mysle ze Eidur odwalil by robote podobna jak nielepsza co do Santiego to niejestem przekonany czy Frank dobrze robi zabierajac go na mecz poniewaz nawet zakladajac ze przegrywamy jego wejscie z lawki niczego dobrego raczej niewniesie Bask tylko blokuje miejsce lecz mam nadzieje ze mnie czyms zaskoczy o ile dostanie szanse
Tak na dobrą sprawę to nie wiemy czy Eidur gwarantuje nam obecnie coś więcej niż Santi. Islandczyk bardzo dawno już nie grał w piłkę i trudno przypuszczać, aby był w chociaż przyzwoitej formie. Oczywiście to samo można powiedzieć o Ezquerro, ale skoro ostatnio na trybunach zasiadł Santi to niech dzisiaj posiedzi Gudi :P

Eidur może dostanie szanse w sobotę z Levante, ale też trudno powiedzieć czy tak będzie.

Wielkimi krokami zbliża się powrót Puyola :] Być może pojawi się na murawie już w najbliższy weekend właśnie :mike:

Wyniki ankiety zaskakujące jak dla mnie. Oczywiście również oddałem swój głos na tę najbardziej popularną parę i przewaga nad pozostałymi propozycjami jest przygniatająca :]

Faucon
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 34
Rejestracja: 19 maja 2007, 11:11
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Faucon » 26 wrz 2007, 17:24

Islandczyk bardzo dawno już nie grał w piłkę i trudno przypuszczać, aby był w chociaż przyzwoitej formie
jak nie bedzie dostawał szansy to nigdy nie osiagnie w miare przyzwoitej formy.

Jak nie dostanie szansy gry to nikt z nas nie przekona sie czy jest jeszcze potrzebny Barcelonie.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 26 wrz 2007, 17:49

kon2r pisze:tak jak napisal Bask mam nadzieje ze Eidur dostanie wkoncu szanse poniewaz niewiem po co na sile trzymac Titiego skoro ten przez caly mecz niepotrafi zrobic niczego ciekawego chyba nie ma po co trzymac go na sile ?

Tak czy siak Henry w nieco słabszej formie jest w stanie zdziałać więcej niż Gudjohnsen w pełni formy :P Poza tym Islandczyk w tym sezonie nie zagrał ani razu, więc wrzucenie go do składu z Francuza byłaby moim zdaniem golem samobójczym. Henry tak w ogóle z meczu na mecz prezentuje sie coraz lepiej i należy pamiętać o tym, że to dopiero jego pierwsze mecze w Hiszpanii, po tylu latach gry na Wsypach. Od razu nie będzie tym samym graczem co w Arsenalu.
Mentor pisze:Być może pojawi się na murawie już w najbliższy weekend właśnie
Czytałem, że Carles mógł już powrócić na Saragossę. Jednak ostatnio nasza defensywa spisuje się tak dobrze, że w ogóle nie widać braku naszego kapitana. Mecz z Levante to będzie dobry moment do powrotu po kontuzji. Rywal niezbyt silny, bez jakiś armat w ofensywie, więc Puyol będzie mógł dobrymi interwencjami nabrać pewności w grze :)
Faucon pisze:Jak nie dostanie szansy gry to nikt z nas nie przekona sie czy jest jeszcze potrzebny Barcelonie.
Poprzedni sezon pokazał, że jest zbędny. W tym sezonie dos Santos więcej pokazał niż Eidur w ciągu całego poprzedniego 8)

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 26 wrz 2007, 17:59

African pisze:W tym sezonie dos Santos więcej pokazał niż Eidur w ciągu całego poprzedniego Cool
Chyba żartujesz :P Bez Eidura Barcelona by nie wyszła ze swojej grupy w Lidze Mistrzów plus inne ważne bramki w La liga :)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 26 wrz 2007, 18:29

Faucon pisze:jak nie bedzie dostawał szansy to nigdy nie osiagnie w miare przyzwoitej formy
Henry jak nie będzie grał to również do dojdzie do optymalnej (czy chociaż niezłej) formy a to Francuz jest priorytetem a nie Islandczyk.
Faucon pisze:Jak nie dostanie szansy gry to nikt z nas nie przekona sie czy jest jeszcze potrzebny Barcelonie.
Można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że potrzebny już za bardzo nie będzie i to najprawdopodobniej jego ostatni sezon u nas.
African pisze:W tym sezonie dos Santos więcej pokazał niż Eidur w ciągu całego poprzedniego
Widzę, że nie zmieniłeś się ani trochę :/

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”