Może dla tego, że jako jeden z niewielu tutaj (może i jedyny) podchodzę do polityki już nie na zasadzie sympatii i antypatii, ale tak pragmatycznie, logicznie, niemal zawodowo. Oceniam politykę jako sztukę osiągania możliwego, sztukę skutecznego działania. Dla mnie Wy (uogólniając) jesteście romantykami, którzy bezgranicznie wierzą w ideały swojej epoki. Piękne jest to czego byście chcieli, ale nie pasuje to do otaczającego nas świata.Yukasz pisze:Zresztą na także tu na forum jesteś pierwszą osobą której coś takiego się podoba bo inni mieli odmienne uczucia
Ale je wygrał, więc w czym jest problem? W naszej odmianie demokracji nie chodzi o to ile osób popiera daną partię tylko ile będzie na tyle zdeterminowane by zagłosować na nią nawet w deszczową niedzielę.Dla mnie PiS właśnie dzięki skuteczniejszej walce przeciw PO niż PO przeciwko PiSowi, wygrali poprzednie wybory. Po prostu skuteczniej obrzydzali oponentów i do wielu osób to dotarło.
Nie, inteligencja to dla mnie ktoś kto nie tylko ma wiedzę z zakresu swojego wykształcenia. To słowo trzeba rozumieć znacznie szerzej (a przynajmniej ja je tak rozumiem). Bliskie są mi definicje inteligencji / wykształciuchów przedstawione np. przez Jarosława Marka Rymkiewicza w słynnym wywiadzie "Ugryźć Żubra" (tytuł z pamięci, ale oczytany człowiek wie o co chodzi) dla Rzeczypospolitej, albo Jarosława Trznadla w wywiadzie dla Europy DziennikaYukasz pisze:I co mówią Question Mam nadzieję że inteligencję i wykształciuchów nie odróżniasz po tym że pierwsi mówią A i są bliżsi Twojemu zdaniu a wykształciuchy B - czyli zupełnie co innego i mają swoje odmienne od tamtych zdanie bo wydaje mi się że ktoś inteligentny też może popierać PO, tak?
Coś innego, inny punkt widzenia do histerii w mediach
Przeceniasz moje możliwości, nie jestem w stanie rozmawiać z całą inteligencją. Chyba nikt nie jest w stanie. To co napisałem to oczywiste uogólnienie, bo co Ci powiedzą nazwiska czy historia rodzinna. Są to na pewno ludzie, których zaliczyłbym do inteligencji. Ludzie z wątpliwościami, ale z ideami i w wiarą w tych a nie innych ludzi.Yukasz pisze:Może się czepiam słówek ale powiedział że po rozmowie z inteligencją skłania się ku głosowaniu na PiS, czyli można rozumieć że inteligencja jest za PiSem
Inteligencja to tak szerokie słowo, tak szeroka "grupa społeczna" że w żaden sposób nie można jej wrzucać do jednego worka z poglądami. Są inteligenci zwolennicy A i zwolennicy B. Za to wykształciuchy w w większości to przeciwnicy PiSu. To ludzie, bezkrytyczne przyjmujący papkę podawaną nam przez powszechne media. Fakty nie pobudzające do refleksji, stwarzanie problemów tam gzie ich nie ma, albo są mniej znaczące. Wszystko nie tak jak powinno być z punktu widzenia inteligencji.
Widział ktoś wczoraj Trzeci Wymiar jak GW zwalczała uczucia patriotyczne? Jak GW mówiła o tym, że nie można mówić o Polakach na wschodzie. Jak GW narzucała TVP jak ma przedstawiać sprawy wschodu? Jak redaktor GW wskazywał co powinno być, a czego być nie powinno? Szkoda, że to taki niszowy program - może komuś by się klapki otworzyły czym jest GW. [/list]



