FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Asteniu » 30 wrz 2007, 19:42

Mentor pisze: Ja nie, ale skoro jest lepszy od Eto'o (tak pisałeś) to chyba nie będzie dużym przegięciem napisanie, że to najlepszy napastnik świata :lol:
Mysle ze to jednak przegiecie, choc obydwaj zaliczaja sie do czolowki napastnikow na swiecie. I dalej twierdze ze Torres jest lepszy, zreszta po kontuzji w tamtym sezonie cos Eto'o nie moze sie odalesc. ( Mimo iz to winna kontuzji ktore ostatnio go trapia ).
Mentor pisze:Oczywiście masz rację, ale mecze z Levante nie są po to, aby grać piłkę z kosmosu tylko wygrywać minimalnym nakładem sił. Gramy praktycznie co trzy dni i bardzo mnie to cieszy, że potrzebujemy mniej niż 90 minut zaledwie niezłej gry, aby odnieść pewne i bądź ca bądź dość efektowne zwycięstwo.
Masz racje, tyle ze te Levante jest tak cienkie ze wlasciwie nalezy przemilczec ten mecz, choc z trzech punktow jak najbardziej mozna si cieszyc.
Mentor pisze:Tacy właśnie jesteśmy. Źli, niedobrzy, zaślepieni i piszący bzdury. Dodatkowo podniecamy się grą Leo zupełnie bezpodstawnie. Jakby jeszcze tego było mało to nie podniecamy się Ronaldinho kiedy gra słabo albo nie gra wcale. Dziwni ludzie z nas.
Widzisz oceniam to na podstawie tego co moge przeczytac. Jeszcze nie dawno duzo by nie brakowalo a byscie zycie za Ronadinho oddali, a teraz czytam ze jest nie potrzbny, sprzedac go, nie nadaje sie do gry w BArcelonie i to nie moje slowa, a slowa kibicow mieniacych sie kibicami Barcelony i wlasnie o to mi chodzi. Chyba nie do konca mnie zrozumiales, albo tego tej sytuacji nie zauwazyles. Oczywiscie nie twierdze ze kazdy tak mysli, i kazdy odpowiada za siebie.

Mentor pisze:Wygląda to co najmniej tak jakbyś popadł w jakiś kompleks Messiego. Za dobry jest czy jak? A może Twoim zdaniem nie ma się czym podniecać?
Nie wiem z czego to wywnioskowales, bo wydaje mi sie ze nie miales zadnych podstaw. Ciezko tu mowic o tym zebym popadl w kompleks Messiego, bo gdybym gral powiedz w Barcelonie na pozycji Messiego to rzeczywiscie moglbym popasc w kompleks, a tak napisze ze chcialbym grac tak jak on, bo widze jak ten gowniarz :P gra i uwazam go w tej chwili za scisla czolowke pilkarzy na swiecie. POwiem wiecej bardzo milo mi sie patrzy na jego gre i jak najbardziej mozna sie jego gra zachwycac.

Wróć do „Hiszpania”