Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post autor: Łukasz_ » 30 wrz 2007, 23:46

Można gwizdać bądź nie ale pisanie że piłka nie była adresowana do niego jest lekko śmieszne. Może to był strzał z głowy z 40 metra ? Typowe zagranie na ślepo do przodu ( bo tam zawsze powinien być napastnik ) i nie jest ważne czy ta piłka była adresowana bądź nie. Powtórzę się jeszcze raz, gdyby nie obrońca piłka i tak znalazła by się prawdopodobnie pod nogami Trezegueta i wtedy na 100% byłby spalony.

Koniec, szczęście wam się skończy a uśmiechnie do Milanu.

Wróć do „Włochy”